c.d. Przytuliliśmy sie i ja odeszłam. Bardzo pożałowałam wypowiedzianych ostatnich słów, a po policzkach popłynęły mi ogromne strumienie łez, bo nie mogłam znieść tego cholernego bólu. I nawet wchodząc do domu cała zapłakana, to nikt się mną nie przejął. Poczułam się odrzucona, skrzywdzona i niechciana, przez co jeszcze bardziej ryczałam przez całą noc i oglądałam nasze wspólne zdjęcia i wąchałam zapach jego bluzy. Chociaż tyle mi po nim pozostało.
|