Tak, to ona. Stoi na zwykłym, szarym chodniku, ukryta w brązowych włosach.
Nic nie mówi -milczy, a i tak wszyscy się na nią gapią.
Nie dlatego, że wygląda jak panna z wybiegu!
Zachwyca swoją normalnością. Tym, że potrafi kochać, że potrafi żyć.
Potrafi płakać, ze złości. Wkur.wiająca swoją obojętnością.
A jednocześnie potrafiąca powiedzieć 'wypier.dalaj' w sposób, że będziesz podniecony myśląc o drodze.
Nie, nie robi tego dla szpanu, taka już jest.
Dla niej napis na paczce fajek ' palenie zabija ' to dość obiecująca zachęta.
|