jeżeli nie ma się zadnych powodów do dumy, czlowiek zaczyna sie utożsamiać z własnym krajem, kontynentem epoką, a abstrakcją. Myśląc o sobie: jestem Polakiem, Niemcem, Francuzem.człowiekiem XX wieku, Europejczykiem albo wręcz- co już najżalośniejsze- jestem mężczyzną lub kobietą. w gruncie rzeczy krzyczy głośno: jestem niczym!
|