usunęłam Twoje numery , usunęłam Cię z nk , usunęłam wszystkie sms'y , wmawiałam sobie , że muszę zapomnieć o Tobie.. lecz w głębi duszy , czekałam żebyś się odezwał .. patrzyłam w okno autobusowe , z myślą , że może Cię zobaczę .. wypatrywałam Cię , idąc do domu z przystanku .. wyobrażałam sobie Ciebie , jak stoisz przed moją bramką i czekasz , aż przybiegnę Cię przywitać .. zawsze spoglądałam w stronę ławki , na której czekałeś na mnie.. przestałam, kiedy dowiedziałam się, że wyprowadzasz się 60 km ode mnie.. pozbawiłeś mnie nawet złudnych nadziei.. / iroonia
|