wiem jak to jest gdy stoisz tuż nad przepaścią, ale nic sobie z tego nie robisz. patrzysz w gwiazdy, uśmiechasz się, ostatni raz zaciągasz się powietrzem i skaczesz. gdzieś w połowie łapią Cie ludzie, którzy są z Tobą zawsze. na początku jest złość, taka paradoksalna złość, że nie udało się dotknąć dna. a później przychodzi radość i ta świadomość, że masz u boku ludzi, którzy nigdy nie dadza Ci upaść. ' / mojee.
|