Masz ochotę spaść z huśtawki , skręcić kark i umrzeć . Patrzysz w dół . Wtedy przypomina Ci się..
Tak właściwie to co ? W zasadzie nic Was nie łączyło . W zasadzie się nie znaliście.
Ale mówił Ci rzeczy o jakich nie śniłaś, o jakich nikt inny nie odważył się Ci powiedzieć .
Patrzył się na Ciebie tak , jak nikt inny jeszcze się nie patrzył . A jednak Go nie miałaś .
Nie miałaś Go nigdy , chociaż tak bardzo chciałaś .
`Pragnę Jego szczęścia.` - mówisz .
|