Ta dziewczyna miała w sobie coś , co podziwiał . Miała w sobie pasję , dokładnie taką samą , jak On kiedyś . Patrzył z uwielbieniem , kiedy opowiadała o tym , co będzie , czego chce , jak to widzi , czego pragnie , a po co boi się sięgnąć . Widział jak z każdym kolejnym słowem w jej oczach pojawiał się kolejny błysk , jakby mieniło się w nich tysiące świetlistych iskierek . Miała plany i marzenia . Opowiadała o nich z takim entuzjazmem , a On słuchał . Nie snuła wybujałych wyohbrażeń , stąpała twardo po ziemi , ale on czuł że swoją radością życia , mogłaby obdzielić co najmniej parę kolejnych osób . Już nie przypominała przygaszonej dziewczyny , której tak zwyczajnie podał zapalniczkę . Rozmawiali o wspomnieniach , o drobnostkach .. Cieszyła się z drobnostek . Takich ludzi jak Ona , rzadko się spotykało . A jeśli się pojawiali , wywoływali uśmiech i wchodząc rozświetlali swoją obecnością pokój.Taka właśnie była.Ta nieznajoma dziewczyna,która dziś przywróciła mu wiarę. // pierrniiczek
|