Pragnęła kochać i być kochaną, przecież to zdarza się tak rzadko, a kiedy była już tak blisko miłości, uciekła. Zawsze była tchurzliwa, dziecinna i niepoprawna. Bała się czegoś na serio, przecież już raz została zraniona, ledwie się pozbierała. Wolała być jego przyjaciółką dla bezpieczeństwa, dla świętego spokoju. Wolała go nie kochać, bo był za przystojny, za bardzo ją przyciągał, bo uzależniała się od Niego..
|