 |
|
Dla mnie byliśmy w układzie. Tak. Układ. To chyba najlepsze słowo. Nigdy nie byliśmy w związku. Spotkałem ją, dobrze mi się z nią rozmawiało, czułem się przy niej bezpiecznie, czułem łączącą nas nić porozumienia. Przytulaliśmy się, całowaliśmy się, mieliśmy seks. Bliskość fizyczna dla ludzi bez zobowiązań nie jest zobowiązująca. Powstała więź, tyle, że bez przywiązania. Ona nie może mnie zranić porzuceniem i odejściem. Ja nie złożyłem jej żadnych obietnic i odchodząc, nie muszę mieć poczucia winy. Mam z nią układ. Nie związek. Układ jest z natury hedonistyczny, nie ma w nim odpowiedzialności. I mało jest w nim zaufania. Po chwili zdałem sobie sprawę z paradoksu tej sytuacji. Nie było w moim życiu żadnej innej kobiety, której ufałem bardziej niż Joannie. Mimo to nigdy nie dążyłem do bycia w związku z nią.
|
|
 |
|
Zrozumiałam, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy .
|
|
 |
|
Myślałam, że bez Ciebie umrę i chyba umarłam.
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi, a świat był piękny. Potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy."
|
|
 |
|
Wtuleni w poduszkę. Schowani pod kocem. Płaczemy cicho. Żeby nikt nie słyszał... jak bardzo nas to BOLI...
|
|
 |
|
" I bez żadnego strachu bierz to sobie do serca. Nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka."
|
|
 |
|
Każdy w tym wieku lubi się poniszczyć, dosięgnąć dna czy sprawdzić granice wytrzymałości. /59s
|
|
 |
|
oglądaj mnie
niezliczoną ilością wyświetleń
wpisuj się
zaznacz wszystko
siebie pomiędzy wklej
ściągnij mnie
ściągnij ze mnie wstyd
dowolnie pobieraj
rozbieraj
pozbieraj
|
|
 |
|
Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania.
|
|
 |
|
Gracja, wdzięk i pewność siebie. Zawsze. Nawet, jeśli się przewrócisz.
|
|
 |
|
Nie skrzywdź mnie. Wiem, że jestem trudna. Wiem, że masz mnie czasem dość. Taka jestem, nie mówiłam, że przy mnie jest łatwo. Mimo wszystko, bądź.
|
|
 |
|
W tych pojebanych czasach, gdzie wszystko trwa chwilę, szukałam Cię przez lata i dzisiaj dla Ciebie żyję.
|
|
|
|