 |
|
Jest mi potrzebny, cholernie potrzebny . Właśnie w tym momencie gdy wali mi się świat, potrzebuję Jego dotyku, zapachu i ciepła . Mogę sobie dziś o tym pomarzyć . To wszystko . [ jestembeznicku ]
|
|
 |
|
ja pierdole, czy twoje ciało samo się puszcza, bez użycia mózgu, czy twój mózg robi to świadomie ? /emilsoon
|
|
 |
|
boisko - jedyna rzecz jaką uwielbiam w tym mieście, oraz ludzi którzy tam przebywają./emilsoon
|
|
 |
|
Nigdy nie myślałem, że można kogoś tak bardzo pokochać, a później spotkałam Ciebie. ♥
|
|
 |
|
A z dnia na dzień coraz więcej powodów do uśmiechu . Z dnia na dzień coraz więcej Jego w moim życiu . ♥
|
|
 |
|
Brakuję mi cholernie dawnego życia. Racja, przeszłość była lepsza. Te wszystkie wspomnienia. Chociaż tak bardzo za tym tęsknie, gdybym miała szanse nie wróciłabym do nich. Nie chciałabym znów tak mocno się rozczarować.
|
|
 |
|
Pragnę Cię objąć i nigdy nie pozwolić odejść . ♥
|
|
 |
|
Uwielbiałam, gdy prosił mnie bym przypadkiem nie zapomniała o oddychaniu. ♥
|
|
 |
|
Zdecydowanie kocham sposób w jaki snuję naszą przyszłość. ♥
|
|
 |
|
Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu .
|
|
 |
|
-Are you an idiot? -No, sir, I'm a dreamer.
|
|
 |
|
Stałam wtedy przy oknie. Widziałam jak spokojnie z nieba opadają białe płatki śniegu w kierunku ziemi. Myślałam o Nim. Chciałam, by delikatnie podszedł do mnie od tyłu i przytulił. Pragnęłam Jego głosu. Spoglądając w niebo powiedziałam, że kocham. Mówiłam o tym, jak bardzo pragnę Go przy sobie. Poczułam wibracje telefonu leżącego na parapecie. "Nowa wiadomość." Na zegarku cztery zera. Mocniejsze szarpnięcia serca. Niepewność. Głęboki wdech. Szybki ruch ręki. Ikona "Odblokuj." Na wyświetlaczu Jego imię. "Doskonale wiesz, że ja bardziej. Przytuliłbym Cię, ale jestem u kolegi. Mogę przyjść, ale pewnie leżysz już w łóżku." Na twarzy uśmiech. "Nie będziesz mi się szlajał po nocy. Nie, nie jestem w łóżku." Dziesięć minut brak odzewu. Pukanie do drzwi. W progu On. "Tęskniłem." Przytula się, doskonale wiedząc, że nienawidzę, gdy się naraża, ale gdy staje w drzwiach wie, że będzie musiał w ramionach utulić mnie do snu .
|
|
|
|