 |
|
Pamiętam jak uczył mnie jeździć na rowerze, jak biegał przy mnie trzymając za kijek przymocowany do rowera, jak łapał mnie na samym dole wielkiej górki z której zjeżdżałam na sankach. Pamiętam jak był moim "pieskiem", który zawsze zjadał skórki chleba z moich kanapek i jak woził mnie na swoich plecach. Pamiętam jak mówił do mnie "myszka" i włączał mi bajki. Pamiętam jak uciekał kiedy stawiali mi bańki i jak przez mnie musiał chodzić do okulisty. Pamiętam jak zawsze razem robiliśmy kogel-mogel z kakaem i jedliśmy grejpfruta z cytryną. Uwielbiałam grać z nim w statki i robić samoloty z papieru. To on nauczył mnie puszczać latawiec. Teraz leży sam w białej sali, obok niego są zabiegani lekarze, którzy próbują uratować mu życie, a ja? Ja nie mogę pomóc w żaden sposób, nie mogę tam być, nie mogłam oddać dla niego krwi. Jedyne co mi pozostaje to modlić się. Ale nie potrafię tego robić. Nie potrafię nawet powiedzieć jak bardzo Cię kocham, Tato
|
|
 |
|
"Niebezpiecznie jest wierzyć, że coś trwa wiecznie" ..
|
|
 |
|
Ostatnie zdanie zawsze należało do mnie, czy w domu, czy w szkole, czy na podwórku... Więc nie wyobrażam sobie by teraz miało sie to zmienić... Taka już jestem- uparta... Tak mnie wychowali, może gdybyś był tyle lat jedynakiem też byś tak miał!!! Nawet się nie łudź, że teraz nagle w wieku 20 lat ja się zmienię i Tobie podporządkuje... NIGDY!!!
|
|
 |
|
I zapamiętaj sobie raz na zawsze!!! Zawsze bedzie tak jak JA chce!!!!
|
|
 |
|
Albo zaczniesz tańczyć tak jak Ci gram albo nie będziesz tańczył wcale!
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak wielka nienawiścią Cię darzę !!!
|
|
 |
|
Mówisz, ze mnie znasz, a nie znasz mnie wcale....
|
|
 |
|
Uwierz, że nie dotkniesz mnie przez dluuuuugi okres czasu!!! nie bedzie mnie obchodzilo czy Ci jaja "eksploduja" czy co innego.... bede z radoscia patrzec, jak cierpisz jak pokutujesz!
|
|
 |
|
juz dzis rano zaczelo sie robic ciekawie, gdy pozwoliles mi jechac do domu bo wolales grac w gre niz ze mna siedziec- ok nie zrobilam awantury.... ale jak wieczorem, gdy chcialam Ci zrobic niespodzianke i po Ciebie przyjechalam, zebysmy wypili kawe, mnie olales juz nie wytrzymalam! wiec uswiadom sobie, ze moja zlosc, nie przejdzie po "przespanej" nocy ani po caly dniu... Zabrnales o ktok za daleko... Uderzyles w moj slaby punkt... Bedziesz pamietal ten dzien, w ktorym mnie tak upokorzyles do konca zycia, bo to bedzie najdluzsza klotnia podczas naszego dwoletniego zwiazku... I nie, nie bede Ci wypisywac jak to Cie nienawidze, jakim jestes debilem, frajerem, zerem!!!! Bede poprostu milczec!!! Dopoki nie zrozumiesz co zrobiles ŹLE i nie wymyslisz oryginalnych przeprosin!
|
|
 |
|
nie zyje z czlowiekiem, ktory byl uzalezniony od alkoholu i imprez i nie bede tez zyla z czlowiekiem, ktory jest uzalezniony od komputera/gier.... jedyne uzaleznienie, jakie bede tolerowac u mojego partnera to ja!!!! inne nie wchodzi w gre! nie bede nigdy z nikim konkurowac, z zadnym alkoholem, imprezami, grami, kobietami, kolegami! zrozumiales? NIGDY!!!!!!
|
|
 |
|
jesli jeszcze raz uslysze "zrobie to pozniej" "nie teraz" "za chwile" "jak skoncze mecz" "teraz nie moge bo gram" zegnamy sie raz na zawsze!!!!
|
|
 |
|
po co to wszystko? to mieszkanie, te meble, te pierdoly, to wszystko? skoro zwracasz na mnie uwage tylko, gdy twoj przyjaciel miedzy nogami domaga sie sexu... ze praca stala sie swojego czasu wazniejsza ode mnie bylam w stanie zrozumiec, ale ze gra????? ze az tak mnei zlewasz dla dennej gry ??? nigdy bym sie tego nie spodziewala!!!!! mamy zamieszkac razem bym Ci szykowala obiadki jak zmeczony wrocisz z pracy, poszla z Toba na szybki sex do lozka i bys pozniej usiadla przed kompem i gral do 2-3 w nocy a no tak, racja! czasem do 6!!!Tak moj drogi nie bedzie! ale sie ogarniesz albo bedziesz wracal do mamusi co weekend i gral w domku!
|
|
|
|