 |
|
"To co kocha może go zabić, więc be careful what you wish for"
|
|
 |
|
do odważnych świat należy - uświadom to sobie że jak ty nie weźmiesz, weźmie następny po tobie.
|
|
 |
PROSZĘ O POMOC !!! biorę udział w losowaniu, o bon o wartości 4000 zł n umeblowanie pokoiku dla dziecka, leżaczek-bujaczek bądź zapas mleka na miesiąc. muszę uzbierać jak najwięcej głosów, można je oddawać po 3 dziennie, możliwość głosowania trwa do 5.11 :) dla Was to zaledwie 3 min, a dla mnie to cała masa szczęścia i uśmiechu na buźce synka :) proście znajomych, bliskich! rozsyłajcie :) mój login to ''saaaaaaandi94'' głosować można na stronie https://www.bebiklub.pl/konkurs/jakim-typem-mamy-jestes/galeria/porada/2111 ZALEŻY MI NA WYGRANEJ, NIE DLA SIEBIE LECZ DLA SYNA !!! ;-) każdemu kto pomoże z góry dziękuję! :)
|
|
 |
|
Może tęsknię, ale przede wszystkim nie umiem otworzyć Ci drzwi po raz kolejny.
|
|
 |
|
W moim życiu dużo jest niepewność. Codziennie rano budzę się z pewnymi lękami, które mnie dręczą. Dopadają mnie dziwne fobie. Wiele rzeczy wywołuje we mnie nieznany strach, boję się tego co nastąpi. Stąpam niepewnie po ziemi. Rozglądam się dookoła, żyję w niepewności. Nie chcę wpaść w jakiś dołek, z którego jest ciężko się wydostać. Zaprzątam sobie głowę niepotrzebnymi rzeczami, niepotrzebnie się martwię i wprowadzam w zły stan psychiczny. Zastanawiam się czy to może być spowodowane. Czy ta jesienna, szara pogoda może mieć coś z tym wspólnego? A może nie potrafię sobie poradzić ze strachem przed samotnością? Może to wszystko jest spowodowane tempem życia? Boje się, że wszystko zbyt szybko przeminie, a ja nie zdążę wykorzystać tego życia jak najlepiej. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
jesteś moim przyjacielem. potrzebujesz pomocy? ja jej zawsze udzielę. skurwiele są obojętni, ale nie ja - pamiętaj. pod tym numerem telefonu bracie jest pomocna ręka. / Śliwa
|
|
 |
PROSZĘ O POMOC !!! biorę udział w losowaniu, o bon o wartości 4000 zł n umeblowanie pokoiku dla dziecka, leżaczek-bujaczek bądź zapas mleka na miesiąc. muszę uzbierać jak najwięcej głosów, można je oddawać po 3 dziennie, możliwość głosowania trwa do 5.11 :) dla Was to zaledwie 3 min, a dla mnie to cała masa szczęścia i uśmiechu na buźce synka :) proście znajomych, bliskich! rozsyłajcie :) mój login to ''saaaaaaandi94'' głosować można na stronie https://www.bebiklub.pl/konkurs/jakim-typem-mamy-jestes/galeria/porada/2111 ZALEŻY MI NA WYGRANEJ, NIE DLA SIEBIE LECZ DLA SYNA !!! ;-) każdemu kto pomoże z góry dziękuję! :)
|
|
 |
|
Kolejny dzień mogę " wyrzucić" do kubła z napisem " DO BANI" Powoli zaczyna on być już przepełniony. Brakuje w nim miejsca. Już nie pamiętam czasu , w którym tak prawdziwie, z czystym sumieniem pod koniec dnia spojrzałam w lustro z satysfakcją i po prostu szczerym uśmiechem .
|
|
 |
|
Pośród całego cyrku, w którym uczestniczę cieszę się, że przynajmniej on pokonał próbę i stanął na wysokości zadania. Pomimo tego, że często się obrażam, czasem robię dziurę w całym- on to wytrzymuje a przecież nie musi. Nie jest niewinny i też robi źle. Nie jest idealny i nie musi. Ma być sobą. Nie zawsze potrafimy się dogadać ale zawsze staramy się znaleźć wyjście z sytuacji. I Pomagamy sobie nawzajem i cieszę się, że mogę na nim polegać i czuć, że mam w nim wsparcie. I nawet gdy ktoś powie mi, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje ja się uśmiechnę.. I warto żyć dla takiej chwili, w której można usłyszeć "Dziękuję, że jesteś " I mogą sobie myśleć co chcą. Prawda jest taka jaką znamy my . Bużka .
|
|
 |
|
Wiesz, czasami podejmujemy decyzje wbrew sobie. Próbujemy złamać swoje uczucia, myśląc,że to coś zmieni, że to sprawi, że nasze życie nagle będzie prostsze. Wchodzimy w nowe związki, nie kończąc w sercu tych starych. Mówimy coś wbrew samym sobie, bo tego wymaga od nas świat. Gubimy się jak małe dzieci i szukamy winy wszędzie, tylko nie w sobie./esperer
|
|
 |
|
odkąd się rozstaliśmy, nienawidzę swojego telefonu . najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, wyrzuciła przez okno, spłukała w kiblu, rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków . jak długo on może milczeć ? przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości . wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie - potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu, chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły . w domu wyłączałam dźwięk, bo mama dostawała spazmy od ciągłego pikania . teraz zwyczajnie o nim zapominam . kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki, żeby tylko nastawić budzik . potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny, a nie do wymieniania z tobą grubo ponad setek wiadomości, które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać . boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei, że pojawi się zbawienny komunikat "masz 1 nieodebraną wiadomość" .
|
|
|
|