 |
|
Trochę już mam dość tego co nocnego wewnętrznego umierania.
|
|
 |
|
Może tęsknię, ale przede wszystkim nie umiem otworzyć Ci drzwi po raz kolejny.
|
|
 |
|
Pamiętam jak kiedyś byliśmy pewni, że zawsze będziemy istnieć.
|
|
 |
|
nie wiem czy już czuję do ciebie cokolwiek. jak narazie tylko ból i niesmak. i nie mów mi tak po prostu że mnie kochasz. myślisz że co ja czuje jak pytasz mnie, wiesz że cię kocham?
|
|
 |
|
Przemyślenia wieczorne zawsze są do dupy.
Albo usychasz z tęsknoty albo marudzisz bez sensu.
|
|
 |
|
I nie ma leku na zło, kiedy wszystko w co wierzyłeś nagle pęka jak szkło. [?]
|
|
 |
|
Nie czuła żalu. Czuła rozczarowanie. Rozczarowanie losem, który został jej dany i zmalował, tyle dni bezsilności.
|
|
 |
|
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
|
|
 |
|
Może i faktycznie coś się kończy, by coś innego się mogło zacząć. Tylko, że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno i nie mamy ochoty iść dalej i otwierać nowego rozdziału.
|
|
 |
|
Jedna z większych życiowych przykrości : moment, w którym rezygnuje z Ciebie ktoś, z kogo Ty nie potrafisz.
|
|
|
|