 |
|
nie można kochać na odległość i oczekiwać przywiązania.
|
|
 |
|
Nagorzej jest ruszyć z miejsca, gdy wciąż zdajesz sobie sprawę, że zawsze możesz zawrócić. Nic Cię tu nie trzyma, a na siłę wmawiasz sobie, że kolejny powrót coś zmieni. Gówno prawda, zniszczy Cię jeszcze bardziej. Przecież nie jesteś w stanie znieść tego poniżenia więcej. Nie chcesz czuć się upokorzona przez Niego, mimo to nadal chcesz zawrócić. Czyżby Jego kontrola i satysfakcja sprawiały Ci radość? Pierdolona masochistka z Ciebie, co boi się zaryzykować. Wolisz Jego i ból zamiast rzucić się w nieznane, a z tym już nie potrafię Ci pomóc./Lizzie
|
|
 |
|
-..ale wszyscy mówią mi Trixie.
-To imię dla dziwki
-Kto to dziwka?
-Spytaj mamę
|
|
 |
|
Nie chcę być sama. Nie zostawiaj mnie. Nie pozwól mi odejść. Zostań./Lizzie
|
|
 |
|
I przepraszam tylko za to, że mieliśmy takie same marzenia. I uwierz, nie jest łatwo, kiedy tylko ja je spełniam. Dzisiaj idziesz swoją mańką, gdy cię mijam, krótkie "Siema". To lepsze, niż budować relacje na ściemach. Mimo wszystko powodzenia, przyjacielu mój.
|
|
 |
|
Miłość nie zawsze jest ładna. Czasami wciąż masz nadzieję, że w końcu będzie inaczej. Lepiej. A potem, zanim się zorientujesz, znowu jesteś w punkcie wyjścia, a serce zgubiłeś gdzieś po drodze./Colleen Hover - Ugly Love
|
|
 |
|
Czuję, że tracę grunt pod nogami. Chyba zaraz z tej bezradności zacznę rzucać przedmiotami./Lizzie
|
|
 |
|
"słowo na miłość to Twoj poetycki uśmiech."-dla.niej
|
|
 |
|
Zawsze pragnąłem by była dla mnie czymś w rodzaju uzależnienia, by zastąpiła mi alkohol i fajki, bym mógł do niej wracać i od niej odchodzić, ale nie dalej niż na odległość serca. Kołysałem się w rytm jej oddechu i upijałem się jej obecnością. Była niczym słońce, które wychodząc zza chmur, daje nadzieję na pogodę ducha. Uśmiechnięta zawsze, nie od święta, witała mnie jeszcze za nim wszedłem do mieszkania. Chciałem spijać z jej ust smak wypitej o poranku kawy, to śmieszne, ale już wtedy czułem, że daje mi noc. Goniliśmy razem szczęście, ale może zbyt prędko, bo potknęliśmy się o kamień, który zamiast roztrzaskać się na kawałki, do dziś niosę na plecach w postaci tęsknoty za nią./mr.lonely
|
|
 |
|
Jest fajnie,czasami nawet błogo,szukam jej w butelce,a przecież siedzi obok./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie wiem czy czuję się źle z tym, że nie umiem mu współczuć czy z tym, że mimo wszystko nadal mam ochotę mu pomóc./Lizzie
|
|
 |
|
O czym myślałam siedząc obok? Przez chwilę udawałam, że jest jak dawniej, mimo że już nigdy tak nie będzie./Lizzie
|
|
|
|