 |
|
nie ma boga, on nie istnieje. już tak będe uważać, bo nie daje się komuś życia po to żeby stało sie najwiekszą radością całej rodziny, a potem nie może dożyć nawet tych pierdolonych 3 miesiecy bo zabrakło pół miesiąca. 2 tygodnie . 14 jebanych dni. boże, nienawidzę Cię za to.
|
|
 |
|
jak mozna przez 2,5 miesiąca przyzwyczaić się i pokochac takie maleństwo, którego się nigdy nie widziało, a które się nagle straciło. nagle ktoś odebrał mu życie z chuj wie jakiego powodu. nagle obumarło. po usłyszeniu bicia tego malutkiego serduszka, po zobaczeniu na USG. po prostu nagle już go nie ma.
|
|
 |
|
wszystko jest takie w chuj niesprawiedliwe.
|
|
 |
|
Żebyś przeze mnie nie mógł spać i jeść, tak jak ja przez Ciebie. Żeby wszystko straciło dla Ciebie pierdolony sens.
|
|
 |
|
jesli komus zalezy to zalezy a nie mówi ` mną sie nie przejmuj, ja sobie dam rade i w końcu bede wolny` . no to ciesz sie kurwa ta swoja wolnościa.
|
|
 |
|
prosze, opiekuj się mną skarbie. mam nadzieję, że kiedyś Cię jeszcze zobaczę ♥
|
|
 |
|
żadne słowa nie oddają tego jak bardzo boli strata przyjaciela. jak bardzo przezywa się jego smierć. jak bardzo się za nim tęskni. ile łez przez to leci, pomimo tego, ze minęły już dwa lata a to nadal boli tak samo. jak bardzo czekasz żeby tylko rodzice zasnęli by móc w spokoju płakać całą noc. ile jest niespełnionych nadziei. ile głupich komentarzy ludzi pod tym artykułem. ile się o nim mysli. ile On mógł jeszcze przeżyć, a w sumie nie przeżył nic. ile przesiaduje sie na cmentarzu nad jego grobem. jak szybko pojawiają sie łzy gdy tylko ktos zacznie temat śmierci bliskiej osoby. jak bardzo nienawidzisz tamtego dnia. jak bardzo chciałabys zeby to było wtedy inaczej. przeciez to nie musiało sie wydarzy, ale przytrafiło się akurat jemu. a ja przy tym straciłam ćwiartkę mnie , która mam nadzieję patrzy ciagle na mnie z góry, pilnuje i jest przy mnie chociaz nie moge jej zobaczyc , ale czuje . wiem, ze jesteś . bądź moim aniołem stróżem.
|
|
 |
|
zdecydujmy razem. bo tu nie możesz być czyjaś wina. albo kończymy to razem,albo zostajemy i próbujemy dalej.
|
|
 |
|
przyznaj się, że Ci zależało. przez chwilę, ale zależało. ale po roku nadal nie boisz sie to z siebie wydusić. bo przecież lepiej udawać,że się nei znamy, ja wiem.
|
|
 |
|
a może po prostu nie zdawałam sobie sprawy , jak wielkie szczęście miałam obok. ale wybrałam inne.
|
|
 |
|
nie mów o szmatach, skoro sam jesteś męską wersją dziwki.
|
|
|
|