głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zuuzia16

lepiej byłoby  gdyby matka mnie usunęła będąc w ciąży. zobacz  jakby było pięknie  Ty byś nigdy mnie nie poznał   nie cierpiałabym z miłości  rodzice mieliby święty spokój  mama nie płakałaby po cichu  bo znów ją zawiodłam  najbliżsi przyjaciele nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów  sąsiedzi nie narzekaliby  że znów włączyłam muzykę za głośno.. nawet pies cieszyłby się z tego  że w końcu nikt na niego nie podnosi głosu ale niestety  mama tego nie zrobiła  więc muszę radzić sobie sama. Nie mam na tyle cholernej odwagi  żeby połknąć garść tabletek  popić alkoholem i spaść w wieczną otchłań. Starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami w czasie czerwonego światła  mając nadzieję  że w końcu mnie coś pierdolnie na amen.

kinia10107 dodano: 29 marca 2013

lepiej byłoby, gdyby matka mnie usunęła będąc w ciąży. zobacz, jakby było pięknie, Ty byś nigdy mnie nie poznał , nie cierpiałabym z miłości, rodzice mieliby święty spokój, mama nie płakałaby po cichu, bo znów ją zawiodłam, najbliżsi przyjaciele nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów, sąsiedzi nie narzekaliby, że znów włączyłam muzykę za głośno.. nawet pies cieszyłby się z tego, że w końcu nikt na niego nie podnosi głosu ale niestety, mama tego nie zrobiła, więc muszę radzić sobie sama. Nie mam na tyle cholernej odwagi, żeby połknąć garść tabletek, popić alkoholem i spaść w wieczną otchłań. Starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami w czasie czerwonego światła, mając nadzieję, że w końcu mnie coś pierdolnie na amen.

na początku nic nie czułam.. na pewno nie chciałam ranić  bo dobrze znam się z tym bólem  gdy serce krwawi.

kinia10107 dodano: 29 marca 2013

na początku nic nie czułam.. na pewno nie chciałam ranić, bo dobrze znam się z tym bólem, gdy serce krwawi.

To było kilka łez  które równie dobrze mogły by być oznaką silnego kaszlu  czy wycieńczenia chorobą. Jednak ja byłam chora  rzeczywiście... byłam chora na serce  złamane serce dziewczyny  która straciła to  co kochała najbardziej  całe życie  plany  marzenia  cele i wszelkie zmiany  ona straciła swój świat  bo to On był jej światem.

kinia10107 dodano: 29 marca 2013

To było kilka łez, które równie dobrze mogły by być oznaką silnego kaszlu, czy wycieńczenia chorobą. Jednak ja byłam chora, rzeczywiście... byłam chora na serce, złamane serce dziewczyny, która straciła to, co kochała najbardziej, całe życie, plany, marzenia, cele i wszelkie zmiany, ona straciła swój świat, bo to On był jej światem.

Siedząc na łóżku z popuchniętymi od łez oczami  w głowie wciąż miałam jego obraz  tą uśmiechniętą twarz  która w jednej chwili zmieniła swój wyraz na przerażoną  owiniętą niepewnością. Pod powiekami mam te roześmiane czekoladowe tęczówki odbijające się w słońcu  które w jednej chwili  z najukochańszego obrazu na świecie  stały się najbardziej znienawidzoną przeze mnie rzeczą. Słowa  które zraniły serce  to czym żyłam  co dawało mi siłę  wiarę na lepsze jutro. Wszystko to  każdy wyraz  był najmniej oczekiwaną przeze mnie rzeczą  to stało się w mgnieniu oka  kilka niepotrzebnych słów  przez kilka minut sprawiły  że wiara w ludzi i ich szczęście  wygasła. Zrozumiała  ze miłość nie istnieje  a to wszystko to tylko interesowne uczucie udawanie wielkiego romansu z nudnej telenoweli. To wszystko zakończyło się jak w beznadziejnym melodramacie z nędzną fabułą i bez happy end'u.

kinia10107 dodano: 29 marca 2013

Siedząc na łóżku z popuchniętymi od łez oczami, w głowie wciąż miałam jego obraz, tą uśmiechniętą twarz, która w jednej chwili zmieniła swój wyraz na przerażoną, owiniętą niepewnością. Pod powiekami mam te roześmiane czekoladowe tęczówki odbijające się w słońcu, które w jednej chwili, z najukochańszego obrazu na świecie, stały się najbardziej znienawidzoną przeze mnie rzeczą. Słowa, które zraniły serce, to czym żyłam, co dawało mi siłę, wiarę na lepsze jutro. Wszystko to, każdy wyraz, był najmniej oczekiwaną przeze mnie rzeczą, to stało się w mgnieniu oka, kilka niepotrzebnych słów, przez kilka minut sprawiły, że wiara w ludzi i ich szczęście, wygasła. Zrozumiała, ze miłość nie istnieje, a to wszystko to tylko interesowne uczucie udawanie wielkiego romansu z nudnej telenoweli. To wszystko zakończyło się jak w beznadziejnym melodramacie z nędzną fabułą i bez happy end'u.

I lubię nawet tęsknić za Tobą  bo to kolejna czynność  w której uczestniczysz ze mną.

schooki dodano: 28 marca 2013

I lubię nawet tęsknić za Tobą, bo to kolejna czynność, w której uczestniczysz ze mną.
Autor cytatu: skejter

jeszcze kiedyś Cię odnajdę tylko nie odchodź zbyt daleko..

schooki dodano: 28 marca 2013

jeszcze kiedyś Cię odnajdę tylko nie odchodź zbyt daleko..

Wiesz czego teraz najbardziej się boję? Tego co za chwilę może stać się z nami. Naszym wspólnym losem  życiem oraz tego co przyniesie niespodziewana przyszłość. Tak  boję się tego  że ten fakt  który zostanie nieunikniony może się okazać prawdą i rozdzielić nas. Wiem  że powiesz  iż jestem egoistką. Masz rację  nie zaprzeczę  ponieważ sama zdaję sobie sprawę z tego kim jestem.. Ale to uczucie  które siedzi w mojej podświadomości z każdym dniem staje się silniejsze. Strach coraz bardziej mnie prześladuje  nie pozwala zmrużyć powiek  aby spokojnie odpłynąć w krainę snu. To czekanie praktycznie mnie wykańcza  zabija od wewnątrz.. Wciąż jednak się łudzę czystą nadzieją  iż okaże się to fałszywym alarmem  a los będzie łaskawy i nie rozdzieli osób  które przez tak krótki czas poznawania się zbliżyły się do siebie..

remember_ dodano: 28 marca 2013

Wiesz czego teraz najbardziej się boję? Tego co za chwilę może stać się z nami. Naszym wspólnym losem, życiem oraz tego co przyniesie niespodziewana przyszłość. Tak, boję się tego, że ten fakt, który zostanie nieunikniony może się okazać prawdą i rozdzielić nas. Wiem, że powiesz, iż jestem egoistką. Masz rację, nie zaprzeczę, ponieważ sama zdaję sobie sprawę z tego kim jestem.. Ale to uczucie, które siedzi w mojej podświadomości z każdym dniem staje się silniejsze. Strach coraz bardziej mnie prześladuje, nie pozwala zmrużyć powiek, aby spokojnie odpłynąć w krainę snu. To czekanie praktycznie mnie wykańcza, zabija od wewnątrz.. Wciąż jednak się łudzę czystą nadzieją, iż okaże się to fałszywym alarmem, a los będzie łaskawy i nie rozdzieli osób, które przez tak krótki czas poznawania się zbliżyły się do siebie..

Widzę  jak ten świat się zmienia. Ludzie  którzy kiedyś byli obecni przy mnie odeszli bez chwili zawahania. Czas pokazał mi co naprawdę znaczy dla nich przyjaźń. Słowa  które kiedyś były obietnicami to wyłącznie puste słowa. Kolejne kłamstwa  które dawały nadzieję na lepsze momenty życia. Jednak to jeszcze nic... Najgorsze są dnia  kiedy każdy zmienia decyzję na inną. Mówi jedno zaś po chwili robi drugie. Nie interesuje tej osoby  to że inni mają również uczucia  potrafią kochać i cierpieć. Według nich ból nie jest niczym złym  bo to nie oni cierpią. Nie widzą tego co to znaczy walczyć ze sobą  łzami oraz uzależnieniami. Chcę wtedy sięgać po rygorystyczne środki  zwalczające ból  ale wiem  że to nic mi nie da... Nie wiem po co żyję w tym świecie  gdzie fałsz  kłamstwo  dwulicowość gra znaczną rolę..

remember_ dodano: 28 marca 2013

Widzę, jak ten świat się zmienia. Ludzie, którzy kiedyś byli obecni przy mnie odeszli bez chwili zawahania. Czas pokazał mi co naprawdę znaczy dla nich przyjaźń. Słowa, które kiedyś były obietnicami to wyłącznie puste słowa. Kolejne kłamstwa, które dawały nadzieję na lepsze momenty życia. Jednak to jeszcze nic... Najgorsze są dnia, kiedy każdy zmienia decyzję na inną. Mówi jedno zaś po chwili robi drugie. Nie interesuje tej osoby, to że inni mają również uczucia, potrafią kochać i cierpieć. Według nich ból nie jest niczym złym, bo to nie oni cierpią. Nie widzą tego co to znaczy walczyć ze sobą, łzami oraz uzależnieniami. Chcę wtedy sięgać po rygorystyczne środki, zwalczające ból, ale wiem, że to nic mi nie da... Nie wiem po co żyję w tym świecie, gdzie fałsz, kłamstwo, dwulicowość gra znaczną rolę..

my? a kim my tak naprawdę byliśmy? tworzyliśmy wspólnie związek  który się szybko rozpadł. nie potrafiliśmy się porozumieć w odpowiedni sposób  aby to wszystko ratować. łączyła nas miłość? a może to zwykłe zauroczenie bądź chęć bycia z kimś? ucieczka przed samotnością? strach przed zranieniem? nie wiem... z mojej strony było jednak to coś więcej niż miłość. zależało mi na tobie. chciałam stworzyć z tobą przyszłość. większość już była tak dobrze zaplanowana. miałam czysty plan  który chciałam spełnić. poświęciłam dla ciebie wiele. naraziłam swoje życie  aby cię uszczęśliwiać. dałam ci tak wiele siebie.. nie tylko duszy i serca. a ty to wszytko zwyczajnie odwróciłeś przeciwko mnie. wziąłeś to co ci zaoferowałam począwszy od miłości  a kończąc na oddaniu... ty zdecydowałeś się zabawić mną. zagrałeś moim kosztem. na co to wszystko tobie było potrzebne? jaką masz z tego satysfakcję?

remember_ dodano: 28 marca 2013

my? a kim my tak naprawdę byliśmy? tworzyliśmy wspólnie związek, który się szybko rozpadł. nie potrafiliśmy się porozumieć w odpowiedni sposób, aby to wszystko ratować. łączyła nas miłość? a może to zwykłe zauroczenie bądź chęć bycia z kimś? ucieczka przed samotnością? strach przed zranieniem? nie wiem... z mojej strony było jednak to coś więcej niż miłość. zależało mi na tobie. chciałam stworzyć z tobą przyszłość. większość już była tak dobrze zaplanowana. miałam czysty plan, który chciałam spełnić. poświęciłam dla ciebie wiele. naraziłam swoje życie, aby cię uszczęśliwiać. dałam ci tak wiele siebie.. nie tylko duszy i serca. a ty to wszytko zwyczajnie odwróciłeś przeciwko mnie. wziąłeś to co ci zaoferowałam począwszy od miłości, a kończąc na oddaniu... ty zdecydowałeś się zabawić mną. zagrałeś moim kosztem. na co to wszystko tobie było potrzebne? jaką masz z tego satysfakcję?

On był przy mnie zawsze  był w tych złych i tych dobrych chwilach. co rano budził mnie długim sms'em w którym pisał jak bardzo mnie kocha  przychodził pod moją szkołę i czekał aż skończę lekcje  odprowadzał mnie do domu i nie pytając czy chcę odrabiał mi zadania domowe  to nic  że siedział nad nimi z trzy godziny dzwoniąc co chwilę do kumpli żeby mu pomogli. wieczorami zabierał mnie na długi spacer podczas którego ciągle poprawiał mi szalik podciągając mi go po oczy. odprowadzał mnie do domu i dając mi długiego buziaka czekał dotąd aż dojdę i zaświecę światło w swoim pokoju. tak wyglądał z nim każdy dzień dopóki nie wciągnął się w narkotyki i nie pojebało mu się w dyni.

kinia10107 dodano: 28 marca 2013

On był przy mnie zawsze, był w tych złych i tych dobrych chwilach. co rano budził mnie długim sms'em w którym pisał jak bardzo mnie kocha, przychodził pod moją szkołę i czekał aż skończę lekcje, odprowadzał mnie do domu i nie pytając czy chcę odrabiał mi zadania domowe, to nic, że siedział nad nimi z trzy godziny dzwoniąc co chwilę do kumpli żeby mu pomogli. wieczorami zabierał mnie na długi spacer podczas którego ciągle poprawiał mi szalik podciągając mi go po oczy. odprowadzał mnie do domu i dając mi długiego buziaka czekał dotąd aż dojdę i zaświecę światło w swoim pokoju. tak wyglądał z nim każdy dzień dopóki nie wciągnął się w narkotyki i nie pojebało mu się w dyni.

też byłam kiedyś taka pewna siebie  pewna wszystkiego  pewna Jego miłości. i wiesz  w końcu się na tym przejechałam. poznałam siebie i zrozumiałam  że wcale nie jestem taka za jaką się podaję. zrozumiałam rzeczywistość i doszłam do wniosku  że nie jest wcale taka zła. zrozumiałam Jego miłość i wiesz  załamałam się  kurwa.

kinia10107 dodano: 28 marca 2013

też byłam kiedyś taka pewna siebie, pewna wszystkiego, pewna Jego miłości. i wiesz, w końcu się na tym przejechałam. poznałam siebie i zrozumiałam, że wcale nie jestem taka za jaką się podaję. zrozumiałam rzeczywistość i doszłam do wniosku, że nie jest wcale taka zła. zrozumiałam Jego miłość i wiesz, załamałam się, kurwa.

nie wiesz jak to jest budzić się rano i sprawdzać czy przypadkiem na wyświetlaczu telefonu nie ma Jego imienia. nie wiesz jak to jest ubierać codziennie różne ciuchy i przypominając sobie z nimi miliony związanych wspomnień  zacząć płakać. nie wiesz jak to jest iść przez miasto i co chwilę wyszukiwać Jego osoby wzrokiem. nie wiesz jak to jest jadąc z mamą autem i wsłuchiwać się w Nasz utwór w radiu  chcieć się wypłakać. nie wiesz jak to jest Go kochać  więc nie mów mi ''dasz radę. zapomnisz o Nim.'' . Bo kurwa nie dam. bo Jego zdjęcie wciąż lata mi przed oczami  bo Jego koszulka wmieszana w miliony niepokładanych rzeczy zawsze wyciągnie się pierwsza. bo Jego imię pojawia się w co drugim programie telewizyjnym. bo Go kocham  kurwa.

kinia10107 dodano: 28 marca 2013

nie wiesz jak to jest budzić się rano i sprawdzać czy przypadkiem na wyświetlaczu telefonu nie ma Jego imienia. nie wiesz jak to jest ubierać codziennie różne ciuchy i przypominając sobie z nimi miliony związanych wspomnień, zacząć płakać. nie wiesz jak to jest iść przez miasto i co chwilę wyszukiwać Jego osoby wzrokiem. nie wiesz jak to jest jadąc z mamą autem i wsłuchiwać się w Nasz utwór w radiu, chcieć się wypłakać. nie wiesz jak to jest Go kochać, więc nie mów mi ''dasz radę. zapomnisz o Nim.'' . Bo kurwa nie dam. bo Jego zdjęcie wciąż lata mi przed oczami, bo Jego koszulka wmieszana w miliony niepokładanych rzeczy zawsze wyciągnie się pierwsza. bo Jego imię pojawia się w co drugim programie telewizyjnym. bo Go kocham, kurwa.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć