głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zuanna

Nie mogę pogodzić się z faktem  że nas już nie ma.   fuckyouwhore

fuckyouwhore dodano: 7 grudnia 2011

Nie mogę pogodzić się z faktem, że nas już nie ma. | fuckyouwhore

Pokazał  że bardziej od mojego tyłka kocha moje serce. Wtedy zrozumiałam  że mogę mu dać wszystko. esperer

esperer dodano: 7 grudnia 2011

Pokazał, że bardziej od mojego tyłka kocha moje serce. Wtedy zrozumiałam, że mogę mu dać wszystko./esperer

Niech to się nie kończy. Chcę go takiego pogmatwanego  niezrozumiałego i zagubionego. Chcę go z każdą wadą  z każdą łzą i każdą kłótnią. Chcę go zawsze.  esperer

esperer dodano: 7 grudnia 2011

Niech to się nie kończy. Chcę go takiego pogmatwanego, niezrozumiałego i zagubionego. Chcę go z każdą wadą, z każdą łzą i każdą kłótnią. Chcę go zawsze. /esperer

Po prostu nie wierzę  że Ci się układa  bo z każdym krokiem zostawiasz za sobą smugę krwi zranionego serca.  esperer

esperer dodano: 7 grudnia 2011

Po prostu nie wierzę, że Ci się układa, bo z każdym krokiem zostawiasz za sobą smugę krwi zranionego serca. /esperer

Tak. Gdy go poznałam miał inną. Tak  wyznawałam zasadę  że zajęty facet jest poza zasięgiem. Starałam się być sobą  starałam się trzymać z daleka od tej znajomości. Zerwał z nią. Nie wiedziałam że robi to dla mnie. Tak długo na siebie czekaliśmy. On potem musiał wysłuchiwać mojego płaczu na byłego  musiał mnie pocieszać i być przyjacielem chociaż chciał być kimś więcej. A ja? A ja nie pokazywałam swoich uczuć twierdząc  że nie mam szans bo przecież tyle panienek kręci się wokół.  Kolejna kłótnia. Wtedy wykrzyczał  że mnie kocha. Płakałam. Dzisiaj? Dzisiaj nie potrafię wyobrazić już sobie dnia bez niego  wieczornego pisania sms'ów przesiąkniętych erotyzmem. Już nie chcę żyć w świecie bez tego uczucia. Historia prawdziwa.  esperer

esperer dodano: 7 grudnia 2011

Tak. Gdy go poznałam miał inną. Tak, wyznawałam zasadę, że zajęty facet jest poza zasięgiem. Starałam się być sobą, starałam się trzymać z daleka od tej znajomości. Zerwał z nią. Nie wiedziałam,że robi to dla mnie. Tak długo na siebie czekaliśmy. On potem musiał wysłuchiwać mojego płaczu na byłego, musiał mnie pocieszać i być przyjacielem,chociaż chciał być kimś więcej. A ja? A ja nie pokazywałam swoich uczuć twierdząc, że nie mam szans,bo przecież tyle panienek kręci się wokół. Kolejna kłótnia. Wtedy wykrzyczał, że mnie kocha. Płakałam. Dzisiaj? Dzisiaj nie potrafię wyobrazić już sobie dnia bez niego, wieczornego pisania sms'ów przesiąkniętych erotyzmem. Już nie chcę żyć w świecie bez tego uczucia. Historia prawdziwa. /esperer

W żartobliwym geście podniósł na mnie rękę w której trzymał poduszkę  a ja odskoczyłam jak oparzona i przylgnęłam plecami do ściany  instynktownie osłaniając twarz dłońmi. Kochanie? Zapytał  a ja przez palce widziałam strach w jego oczach. Nie mniejszy który czaił się we mnie. Kochanie? Powtórzył drugi raz z naciskiem i zbliżył się do mnie  niepewnie dotykając mojego kolana. Drgnęłam  Przepraszam. Wymamrotałam  a potem rzuciłam się na niego oplatając szyję ramieniem. To się już skończyło  mała. Szepnął wprost do mojego ucha  a jego oddech musnął moją twarz. Tego skurwiela już nie ma  a ja nigdy bym Cię nie skrzywdził. Wiem  wiem. Wymamrotałam cicho i pozwoliłam mu się podnieść  opierając się na jego biodrach. Tylko wiesz... Ty możesz mnie zranić samym odejściem  samym złym słowem bardziej niż on siłą. Ty możesz mnie zabić  bo za bardzo Cię kocham. Opuszkiem palca starł łzę z mojego policzka. Nigdy bym nie popełnił samobójstwa bo bez Ciebie ja nie potrafię żyć.  esperer

esperer dodano: 7 grudnia 2011

W żartobliwym geście podniósł na mnie rękę,w której trzymał poduszkę, a ja odskoczyłam jak oparzona i przylgnęłam plecami do ściany, instynktownie osłaniając twarz dłońmi.-Kochanie?-Zapytał, a ja przez palce widziałam strach w jego oczach. Nie mniejszy,który czaił się we mnie.-Kochanie?-Powtórzył drugi raz z naciskiem i zbliżył się do mnie, niepewnie dotykając mojego kolana. Drgnęłam -Przepraszam.-Wymamrotałam, a potem rzuciłam się na niego oplatając szyję ramieniem.-To się już skończyło ,mała.-Szepnął wprost do mojego ucha, a jego oddech musnął moją twarz.-Tego skurwiela już nie ma, a ja nigdy bym Cię nie skrzywdził.-Wiem, wiem.-Wymamrotałam cicho i pozwoliłam mu się podnieść, opierając się na jego biodrach.-Tylko wiesz... Ty możesz mnie zranić samym odejściem, samym złym słowem bardziej niż on siłą. Ty możesz mnie zabić ,bo za bardzo Cię kocham.-Opuszkiem palca starł łzę z mojego policzka.-Nigdy bym nie popełnił samobójstwa,bo bez Ciebie ja nie potrafię żyć. /esperer

Najgorsze jest to gdy nie możesz komuś zaufać  bo przed oczami nadal masz obraz żałosnej dziewczynki zranionej przez ludzi którą byłaś ty sama.  esperer

esperer dodano: 6 grudnia 2011

Najgorsze jest to gdy nie możesz komuś zaufać, bo przed oczami nadal masz obraz żałosnej dziewczynki zranionej przez ludzi,którą byłaś ty sama. /esperer

A słowa 'jesteś słaba' czynią mnie najsilniejszym człowiekiem na ziemi.  esperer

esperer dodano: 6 grudnia 2011

A słowa 'jesteś słaba' czynią mnie najsilniejszym człowiekiem na ziemi. /esperer

  Czy tęskniłabyś za mną gdybym nie wrócił? Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć?     ONAR ♥

fuckyouwhore dodano: 6 grudnia 2011

" Czy tęskniłabyś za mną,gdybym nie wrócił? Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć? " | ONAR ♥

  Choć  jestem jak karzeł  mogę jak olbrzym kochać.     VIXEN ♥

fuckyouwhore dodano: 6 grudnia 2011

" Choć, jestem jak karzeł, mogę jak olbrzym kochać. " | VIXEN ♥

Nie żałuję tego co było  żałuję błędów które popełniliśmy.   fuckyouwhore

fuckyouwhore dodano: 6 grudnia 2011

Nie żałuję tego co było, żałuję błędów które popełniliśmy. | fuckyouwhore

Patrzę i nie wierzę. Nie wierzę  że spieprzyliśmy sprawę. Teraz żałuję tych urwanych rozmów  tych nie wytłumaczonych w gniewie spraw. Żałuję wszystkiego co złe  ale to normalne. Najgorsze jest to  że żałuję też tych dobrych chwil które teraz nie dają mi spać po nocach.  esperer

esperer dodano: 5 grudnia 2011

Patrzę i nie wierzę. Nie wierzę, że spieprzyliśmy sprawę. Teraz żałuję tych urwanych rozmów, tych nie wytłumaczonych w gniewie spraw. Żałuję wszystkiego co złe, ale to normalne. Najgorsze jest to, że żałuję też tych dobrych chwil,które teraz nie dają mi spać po nocach. /esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć