 |
|
Kochanie ja jestem z innej epoki, gdzie seks znaczy dużo więcej niż przybicie piątki, a dotyk dłoni zapisuję się w każdej komórce ciała i umysłu na zawsze.
|
|
 |
|
Przez ten wiatr, przez ten zamęt w głowie, już nie wiem czy mam się wkurwić na Ciebie czy pocałować. Pocałowałem, przynajmniej przestałaś mówić.
|
|
 |
|
Myślisz, że po tylu porażkach usiadłem i rezygnuje. Ja tylko muszę odpocząć, bo chce potem próbować lepiej.
|
|
 |
|
Ostatnio sny są zbyt piękne aby cieszyć się porankiem, uśmiechy rozdaję jak serce aż zabraknie ich dla mnie.
|
|
 |
|
Byle tylko nie zatrzymać się na zbyt długo aby myśli dogoniły, byle nie dać się związać ich powrozom by uczucia biły.
|
|
 |
|
Z Tobą lot samolotem albo auto bokiem, wynajmniemy hotel zapłacimy potem, pijani na mieście rozjebiemy flotę, porażki przepalimy topem
|
|
 |
|
Zróbmy coś szalonego, coś niespodziewanego, niech otworzą usta, niech zadziwią się z powodu tej odwagi co pcha na nieznane wody, bezczelnie patrzy w oczy, całuję zanim ktoś zaprotestuje, nie miękną niech poddają się władzy naszych możliwości, zróbmy zamęt, wszystko wiruję a my jesteśmy w środku, uśmiechnięci, szczęśliwy, że jesteśmy ponad.
|
|
 |
|
Mimo to że latasz, to po sekundzie spadasz
|
|
 |
|
Odszedłem tak daleko od złudzeń, że nadzieje wykruszyły się, szczęście dopaliło się na ołtarzu wiary we wspaniałość, trochę trudniej będzie udawać szczęście, trochę łatwiej grzeszyć.
|
|
 |
|
Nic nie jest na swoim miejscu czy to ja trafiłem do złego świata?
|
|
 |
|
Skończyły mi się miłe słowa, wesołe myśli, wszystko pochłania gniew i bezsens. Słucham muzyki która niegdyś przywołała demony a dziś karmi mnie siłą bezwzględności. Nie mam co Ci napisać w tym mroku, nie znajduję nic co pozwalałoby oszukiwać się znowu, że istnieje jakiś sens.
|
|
 |
|
chowam dłonie w twarz, nie chcę byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć was
|
|
|
|