 |
|
Naucz się,że samotność jest lepsza od
beznadziejnych związków.
Miłość pełna łez to nie miłość!
Związek ma być Twoim schronieniem,
a nie miejscem,w którym bez
przerwy musisz walczyć ...💞💞💞
- Oczami mężczyzny
|
|
 |
|
Nie tracisz kobiety kiedy odchodzi od Ciebie. Straciłeś ją wcześniej, kiedy była obok Ciebie i nie obchodziło Cię, że czuła się samotna, że czuła się nie doceniana, że nie czuła się pożądana. Zanim odeszła, zawsze starała się przykuć Twoją uwagę, ale nigdy nie zdawałeś sobie z tego sprawy.
~ Miłość jest najważniejsza.
|
|
 |
|
Nawet nie wiem co powiedzieć, może nie powinienem nic, może zbyt wiele słów, może trzeba powiedzieć "będzie dobrze, niech niosą nas pragnienia".
|
|
 |
|
Trzeba znowu zacisnąć zęby i być świetny, tylko ile wytrzymają te zęby?
|
|
 |
|
Czasem prawie zdarza się coś miłego a prawie, boli bardziej niż nic.
|
|
 |
|
Ja tu próbuję się cieszyć z tego co mam, proszę pani, a pani mi świeci w oczy latarką marzeń a potem wali nią w głowę.
|
|
 |
|
To już koniec dni Ikara, teraz trzeba się poskładać.
|
|
 |
|
Żal, nadzieja, smutek, gniew, uśmiech, zaciśnięta pięść, pusty wzrok, rumieniec, ta karuzela rzuca mną po ścianach mojego więzienia, w tym wirze gubię mądrość, dotykam dna a wokół krąży świat, nie istnieję więc mogę być złem, mogę pragnąć radości nie widząc łez. Widzę jak ciemność zbliża się, nie boję się, bo dla mnie jest jasna jak dzień.
|
|
 |
|
Kawa smakuje jak spalona ziemia, niebo pokonane przez szarość, muzyka jest dziś zimna i gdzie mam spojrzeć jeśli widzę same cienie, jak cieszyć się gdy wszystko ma posmak żalu. Zamiast gonić szczęście i je złapać, zagoniłem się w supeł myśli, schwytany przez odpychane prawdy.
|
|
 |
|
Najtrudniej wytrzeźwieć po marzeniu, które spojrzało ci w oczy zbyt późno, aby nie rozprysło się w codzienności.
|
|
 |
|
W niepamięci szukam ostatnich iskier, może w cieniach umysłu skrywam twoje szepty, może dotyk co miał być niezapomniany, rozwiał się z oparami szalonej nocy. Tak, zatraciłem się i straciłem duszę na godziny, które ukradłaś razem ze mną. Potem oddałaś mnie porankom, które nic nie wiedzą, ale wciąż pragną. Prawda?
|
|
 |
|
Bóg mi świadkiem, że się rozpadłem, gdzieś we mnie coś popękało, na dno z wrakami opadłem i kto wie jak się to stało, nagle stałem na nogach, w swe oczy spojrzałem, gdzieś przy samych bogach, w garść życie złapałem.
|
|
|
|