 |
|
Mówie ci ziom, nie mam czasu na bycie pizdą.
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że stoimy w szambie po uszy i robimy przysiady.
|
|
 |
|
Niechcemisizm, odjutronizm, odwalsizm, mamtowdupizm, chujmnietoobchodzizm, olewizm.
|
|
 |
|
Połamany ludzik, bez ciebie wszystko nie ma sensu.
|
|
 |
|
Boje się, że jakaś inna może zobaczyć w Nim to samo co Ja .
|
|
 |
|
chciałabym w rubryczce "aktualne zajęcie" wpisać Ciebie, mogę ?
|
|
 |
|
znowu moje własne uczucia psują mi humor .
|
|
 |
|
Dzięki zjebie , lepiej mi Bez ciebie..
|
|
 |
|
-Dużo dałaś za te buty ?
-No tak ze dwa ,trzy razy.
|
|
 |
|
Impreza za imprezą, melanż za melanżem - kolejny zdemoralizowany nastolatek.
|
|
 |
|
a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego.
|
|
 |
|
rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak, aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką, czyż nie kochanie?
|
|
|
|