 |
Potrzebowałam spaceru. Dotleniłam umysł, rozruszałam ciało. Przez cały przebyty dystans myślałam tylko o Tobie. Nie wiem czy mnie czytasz, z resztą to nieważne. Mam nadzieję, że każdego dnia przechowujesz mnie w głowie, sercu, zmysłach. Nawet kiedy nie widzisz na co dzień, to widzisz moje odbicie w szklanych witrynach wielkomiejskiej dżungli.
Nikt nie jest w stanie dać nam pewności takiej stuprocentowej, ale ja chcę wierzyć, że Ty zawsze będziesz.
Nie wyobrażam sobie tego inaczej.
Już raz czułam ten przeraźliwy strach. Nie przewiduje powtórki. Uczę się na błędach.
Staram się wyciągać wnioski i z kopyta wprowadzam zmiany w codzienność. Tak jestem słabsza, a może tak naprawdę to nigdy nie byłam zimną suką. Życie znieczula, ale któregoś razu coś we mnie pękło.
Popłynęła lawina emocji skrywanych gdzieś tam w środku.
|
|
 |
"Bywa tak, że często toczysz walkę z samym sobą. Dotarło do mnie. Jeżeli Ty nie chcesz to puszczam Cię wolno. W tej rozgrywce zwycięstwo odniosły buty, koledzy i przyjaciółki. Kiedyś się ockniesz i dojdziesz do tego co w życiu liczy się tak naprawdę. Nie mam zamiaru nikogo umoralniać, bo wielokrotnie sama postępuje niemoralnie. Muszę nauczyć się funkcjonować na nowo. Potrzebuje wyciszenia i zwyczajnego szczęścia, bo ostatnio czułam się źle. Wiem, że sporo nabroiłam. Chciałam się zreflektować. Chciałam pokazać, że potrafię zapanować nad moją paskudną naturą. Nigdy się nie zmienię. Mogę jedynie spróbować ujarzmić tego łobuza, który we mnie siedzi. Jak chcesz to lataj po znajomych, chlej wódę, naprawiaj relacje i baw się ile wlezie. Puste to bycie. Każdy wybiera jak chce. Pocieszam się, że karma ponoć wraca, choć nie przesyłam złych życzeń.Kłócimy się, godzimy i tak nieustannie. Niektóre relacje trwają mimo tego, że kontakt jest niestabilny. Bywają też takie, które się kończą." tęsknie...
|
|
 |
Wiele kobiet zakochuje się w niewłaściwych facetach, bo niewłaściwi faceci nauczyli się mówić właściwe rzeczy.
|
|
 |
jestem wyczerpana, nie zmęczona
|
|
 |
Za bardzo się przywiązuję.
|
|
 |
walczyłam o nas, o nasze szczęście. czy się poddałam? nie. ja po prostu , najzwyczajniej w świecie przegrałam.
|
|
 |
w głowie milion scen , milion dialogów, milion pomysłów na nas. mam scenariusze na każde nasze spotkanie. wykorzystajmy to!
|
|
 |
O, zaczyna się coś ciekawego.... :-)
|
|
 |
Chcę Cię mieć tu codziennie obok mnie, bo nie obchodzą mnie te wszystkie dni, gdy chcę uciekać, albo kiedy to Ty chcesz uciekać. To coś o przeznaczeniach, których się nie rozłączy. Kiedyś będą o nas pisali książki, o miłości w Nas - o tym, jak mimo przeciwności, pokonała czas.
|
|
 |
Mimo wszystko dziękuję - za to, że przez jakiś czas byłam ważna i zaplątana w setki Twoich myśli każdego dnia i każdej nocy. Dziękuję, że miałam okazję wywołać uśmiech na Twojej pięknej twarzy i że mogłam po prostu być - na moment, ale całym moim sercem.
|
|
 |
To chyba normalne, że czasami chciałabym usłyszeć ciche, ciemne, drżące "tęskniłem, tak cholernie tęskniłem".
|
|
 |
Potem, przez następne dni, wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków. Przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami.
|
|
|
|