 |
jedyne niebo, gdzie będę wysłana, jest gdy jestem z Tobą sama
|
|
 |
Nadzieja to pierwszy krok do rozczarowania.
|
|
 |
a Ty nie wspominasz? na prawdę tak łatwo wymazałeś z pamięci te półtora roku? tak łatwo zapomniałeś, że był ktoś taki jak ja , że był ktoś kto dawał Ci tyle szczęścia, że była dziewczyna, którą wtedy tak mocno kochałeś?
|
|
 |
jak opowiadam przyjaciółkom o Tobie to tak jakbyś nie odszedł, to tak jakbyś ciągle gdzieś przy mnie był.
|
|
 |
Ty nie pamiętasz nawet mojego głosu, ja pamiętam Twoje każde słowo.
|
|
 |
minęło już pół roku odkąd nie rozmawiamy regularnie. a ja czuje, jakby to wszystko wydarzyło się nie dawno. ta kłótnia, te przykre słowa. czasami nawet wydaje mi się, że to wszystko to jakiś cholerny żart i że zaraz do mnie napiszesz, zadzwonisz.
|
|
 |
Żadnej pracy, żadnej szkoły. Woleli w pociąg wsiąść i jechać tam, gdzie poprowadzą tory.
|
|
 |
Tak, kocham bezgranicznie.
|
|
 |
Uszanuj fakt, że czyjeś serce bije dla Ciebie.
|
|
 |
Uwielbiam sposób w jaki na mnie patrzysz. I Twój uśmiech, który mówi więcej niż jakiekolwiek słowa. Uwielbiam Twoje dłonie, które choć nie dotykają mnie często, wydają się być tak bardzo potrzebne. Uwielbiam Twoje włosy, nieidealne, nieułożone, ale na swój sposób perfekcyjne. Uwielbiam Twoje usta, które nigdy nie dotknęły moich, choć tak bardzo na to czekam. Uwielbiam Twoje poczucie humoru, sposób w jaki do mnie mówisz i fakt, iż jesteś dżentelmenem. Uwielbiam Cię. Całego. Z każdą niedoskonałością. Z każdym "ale". Z każdym niedopracowaniem. Z każdym efektem ubocznym. Chcę Cię. Takiego jakim jesteś. Tu i teraz. Bez doskonalenia się. Bez poprawek. Bez jakichkolwiek słów. [ yezoo ]
|
|
 |
Nic już nie wiem, po prostu zgłupiałam. Co robić, co tu robić.
|
|
 |
myslisz ze lzy pomoga? ze placz przynosi spokoj? jest tylko gorzej.
|
|
|
|