głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika znowu_zaczarowanax3

to śmieszne  że jak myślisz  ze tracisz coś bezpowrotnie  a potem to wraca... to wcale nie chcesz tego od razu  najpierw musisz obwąchać  czy to jest to samo co straciłeś. I wiesz... to nigdy nie jest to samo. Ja i moi rodzice zmieniliśmy się  każdy kto przejdzie przez coś takiego się zmienia. Ślub bez rodziców i z drugiej strony nie być na ślubie córki. Mój pierwszy wykład  nagroda od Nowickiego  obrona  nowe mieszkanie   oni do wczoraj nie znali mojego adresu. I milion takich rzeczy  które przeżyliśmy osobno to naprawdę zmienia.

our_new_life dodano: 1 tydzień temu

to śmieszne, że jak myślisz, ze tracisz coś bezpowrotnie, a potem to wraca... to wcale nie chcesz tego od razu, najpierw musisz obwąchać, czy to jest to samo co straciłeś. I wiesz... to nigdy nie jest to samo. Ja i moi rodzice zmieniliśmy się, każdy kto przejdzie przez coś takiego się zmienia. Ślub bez rodziców i z drugiej strony nie być na ślubie córki. Mój pierwszy wykład, nagroda od Nowickiego, obrona, nowe mieszkanie - oni do wczoraj nie znali mojego adresu. I milion takich rzeczy, które przeżyliśmy osobno to naprawdę zmienia.

Patrzenie przez pryzmat minionego czasu i utworzonych kiedyś treści   jest zadziwiające. I sęk nie tkwi w tym  że kiedyś uparcie pisałam o szmaragdowych oczach  a dzisiaj uwielbiam te Jego  niebieskie. Dzisiaj po prostu wszystko wygląda inaczej. Dzisiaj to nie te oczy wiodą prym  chociaż nałogowo w nie patrzę. Dzisiaj nie ma powielających się wyznań na potęgę. Dzisiaj nie ma kombinowania jak to utrzymać w pionie. Dzisiaj nie ma zastanowienia  czy jutro inna nie będzie ważniejsza. Dzisiaj liczą się te niewinne  acz istotne zdania jak to  że lepiej mu się śpi ze mną przy boku lub to  że chętnie robiłby mi śniadania każdego poranka.

definicjamiloscii dodano: 2 tygodnie temu

Patrzenie przez pryzmat minionego czasu i utworzonych kiedyś treści - jest zadziwiające. I sęk nie tkwi w tym, że kiedyś uparcie pisałam o szmaragdowych oczach, a dzisiaj uwielbiam te Jego, niebieskie. Dzisiaj po prostu wszystko wygląda inaczej. Dzisiaj to nie te oczy wiodą prym, chociaż nałogowo w nie patrzę. Dzisiaj nie ma powielających się wyznań na potęgę. Dzisiaj nie ma kombinowania jak to utrzymać w pionie. Dzisiaj nie ma zastanowienia, czy jutro inna nie będzie ważniejsza. Dzisiaj liczą się te niewinne, acz istotne zdania jak to, że lepiej mu się śpi ze mną przy boku lub to, że chętnie robiłby mi śniadania każdego poranka.

Podpisuję się pod tym w zupełności. Nie da się opisać tego  co każdy z nas przeżył dzięki tej stronie ♥ teksty definicjamiloscii dodał komentarz: Podpisuję się pod tym w zupełności. Nie da się opisać tego, co każdy z nas przeżył dzięki tej stronie ♥ do wpisu 2 tygodnie temu
Przeszło sześć lat temu łamało mi się serducho i wylewałam łzy nad każdym z tych wpisów. Zostawiałam tu kawał swojej duszy  odnajdywałam podporę na każdy kolejny dzień. Znajdywałam ostoję podczas moich uczuciowych sztormów. Nie obchodziło mnie to  czy wypadam poważnie  śmiesznie i jak odbierają mnie inni. Nie interesowałam się zależnością między treścią  a moim wiekiem czy to  co się wydarzyło  ma oby na pewno taką samą wagę  jak to o czym piszę. Pisałam. Marzyłam. Wytykałam niuanse  będąc pełną wiary w to  że istnieje coś lepszego i sięgnę po to. Stworzyłam w głowie ideał. Wyimaginowałam sobie rzeczywistość  w jakiej chciałabym żyć. A potem wylogowałam się do życia   i ją wybudowałam.

definicjamiloscii dodano: 2 tygodnie temu

Przeszło sześć lat temu łamało mi się serducho i wylewałam łzy nad każdym z tych wpisów. Zostawiałam tu kawał swojej duszy, odnajdywałam podporę na każdy kolejny dzień. Znajdywałam ostoję podczas moich uczuciowych sztormów. Nie obchodziło mnie to, czy wypadam poważnie, śmiesznie i jak odbierają mnie inni. Nie interesowałam się zależnością między treścią, a moim wiekiem czy to, co się wydarzyło, ma oby na pewno taką samą wagę, jak to o czym piszę. Pisałam. Marzyłam. Wytykałam niuanse, będąc pełną wiary w to, że istnieje coś lepszego i sięgnę po to. Stworzyłam w głowie ideał. Wyimaginowałam sobie rzeczywistość, w jakiej chciałabym żyć. A potem wylogowałam się do życia - i ją wybudowałam.

O bólu zawsze pisało się wyjątkowo łatwo. Ulga płynąca z wyrzucenia z siebie wszystkich trosk była motorem. Słowa opisujące stan przychodziły same i choć często były to hiperboliczne określenia  to oddawały to  co chciało się przekazać. Sidła bólu zaciskały się mocno na serduchu  a zdanie za zdaniem pozwalały nieco osłabić ten uścisk. Jak pisać  gdy jesteś szczęśliwa? Gdy Twoje serce swobodnie bije w klatce piersiowej  choć przyspiesza na zwyczajną myśl o NIM? Jak pisać  kiedy każde określenie  jakiego można byłoby użyć wydaje się zwyczajnie zbyt proste i błahe? Jak pisać  gdy kochasz i... wiesz  że działa to w dwie strony.

definicjamiloscii dodano: 2 tygodnie temu

O bólu zawsze pisało się wyjątkowo łatwo. Ulga płynąca z wyrzucenia z siebie wszystkich trosk była motorem. Słowa opisujące stan przychodziły same i choć często były to hiperboliczne określenia, to oddawały to, co chciało się przekazać. Sidła bólu zaciskały się mocno na serduchu, a zdanie za zdaniem pozwalały nieco osłabić ten uścisk. Jak pisać, gdy jesteś szczęśliwa? Gdy Twoje serce swobodnie bije w klatce piersiowej, choć przyspiesza na zwyczajną myśl o NIM? Jak pisać, kiedy każde określenie, jakiego można byłoby użyć wydaje się zwyczajnie zbyt proste i błahe? Jak pisać, gdy kochasz i... wiesz, że działa to w dwie strony.

Dojść do momentu:  Cieszę się życiem. Akceptuję fakt  że ono nie ma znaczenia.

our_new_life dodano: 2 tygodnie temu

Dojść do momentu: "Cieszę się życiem. Akceptuję fakt, że ono nie ma znaczenia."

Nie zawsze ten  kto przeprasza jest winny. To najczęściej ten  któremu bardziej zależy.

our_new_life dodano: 2 tygodnie temu

Nie zawsze ten, kto przeprasza jest winny. To najczęściej ten, któremu bardziej zależy.

wolałam jak ich nie było. Bo naprawdę były tygodnie  że nie bolało. A teraz są ledwie od kilku tygodni i to już kolejny rollercoaster.

our_new_life dodano: 15 listopada 2016

wolałam jak ich nie było. Bo naprawdę były tygodnie, że nie bolało. A teraz są ledwie od kilku tygodni i to już kolejny rollercoaster.

Pozbieraj się  przecież trzeba walczyć.

our_new_life dodano: 15 listopada 2016

Pozbieraj się, przecież trzeba walczyć.

Zamknijcie mnie w strefie wolnej od skurwysynów. Byłaby to taka miła odmiana.

our_new_life dodano: 15 listopada 2016

Zamknijcie mnie w strefie wolnej od skurwysynów. Byłaby to taka miła odmiana.

Z każdą sekundą upewniam się w tym  że podjęłam słuszną decyzję.

our_new_life dodano: 15 listopada 2016

Z każdą sekundą upewniam się w tym, że podjęłam słuszną decyzję.

W miarę upływających lat coraz gorzej znoszę udawanie  fałsz  pozory  pretensjonalność  nadawanie znaczeń zdarzeniom  które na to nie zasługują.

our_new_life dodano: 9 listopada 2016

W miarę upływających lat coraz gorzej znoszę udawanie, fałsz, pozory, pretensjonalność, nadawanie znaczeń zdarzeniom, które na to nie zasługują.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV