 |
|
Wsłuchiwałem się w odgłos jej kroków, gdy z sekundy na sekundę oddalała się coraz bardziej. Patrzyłem w jej oczy, wtedy gdy właśnie oznajmiała, że odchodzi, że zostawia to wszystko na zawsze za sobą. Ogromny ból serca? Tak to czułem, nagle dochodząc do wniosku, że świat w tej chwili dla mnie przestał jakby istnieć.
|
|
 |
|
faceci trzepią Cie jak perski dywan .
|
|
 |
|
nie chcę by ktoś inny życzył mi miłego dnia.
nie chcę by ktoś inny budził mnie sms'em
'dzień dobry' i utulał do snu słowami
'dobranoc, Mała'. nie chcę spoglądać w inne
tęczówki, ani cieszyć się pięknem innego
uśmiechu. nie chcę trzymać innej dłoni. nie
chcę czuć zapachu innej bluzy noszonej na
sobie. nie chcę kłócić się z kim innym, ani
znosić fochów innej osoby. nie chce słyszeć
innego ' no i co mi zrobisz?'. nie chcę
chodzić z kim innym na spacery. nie chcę z
nikim innym podziwiać widoku zachodu
słońca a później pięknych giwazd na niebie.
nie chcę by ktoś inny zastępował mi
poduszkę. nie chcę słyszeć innego głosu. nie
chcę obrażać się na nikogo innego. nie chcę
nosić bransoletki nikogo innego. nie chcę
pić ulubionej wody od kogoś innego. nie
chcę jeździć autem z nikim innym. nie chcę
oglądać słodkich minek żadnego innego. nie
chcę innej miłości - chcę tylko i wyłącznie
Ciebie, zrozum to w końcu.
|
|
 |
|
Ja tylko pragnę pokochać.
|
|
 |
|
"Jest źle. Jest cholernie źle.
To życie mnie przerasta.
Już nie potrafię radzić sobie z problemami.
Wszystko się powoli pierdoli.
Historia się powtarza.
Nie mam siły już. Opadam.
Kryzys związku. Kolejna żałoba. Choroba. Problemy w szkole. Zakochany przyjaciel.
Czemu życie musi być takie trudne ?
Czemu opadam zamiast piąć się w górę ?
Chcę zniknąć.
Sensu nie widzę w tym wszystkim, lecz jeszcze trwam.
Pragnę odejść, lecz nie potrafie zastawić tych co kocham."
|
|
 |
|
ja tam nic do ciebie nie mam.
ja po prostu czekam, aż jakiś
samochód rozpierdoli Cię na
przejściu.
|
|
 |
|
wyrzucić telefon, spakować się, wyjść, uciec jak najdalej... zacząć wszystko od nowa, od samego początku, bez problemów, bez kłopotów, bez Ciebie..
|
|
 |
|
Chciałbym już się pożegnać żeby nie było że odchodzę bez pożegnań jestem chory i zostało mi mało czasu zjebałem wszystko przez swoja głupotę dzięki za wszystko że umiałyście mnie pocieszy miło było ale czas zakończyć. trzymajcie się cześć i czołem ; *
|
|
 |
|
chyba nie powiesz Mi, że w żadnej sekundzie nie byłam Twoją przewodnią myślą. że od tamtego czasu ani razu nie przewinął Ci się przez głowę, któryś z Naszych momentów. że nie przypomniał Ci się Mój śmiech, który nazywałeś uroczym. że nie zatęskniłeś za dotykiem delikatnych dłoni. że nie zabrakło Ci wiecznego leniuchowania przed telewizorem z niebieskim viceroyem w ręku. nie powiesz, że tak po prostu wygasła w Tobie ta miłość, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
z dokładnością sprawdzoną kilka razy spakowałam swoje rzeczy, ledwo dopinając wielką walizkę. zmarnowanymi oczami ostatni raz spojrzałam na swój pokój po czubek wypełniony stertą wspomnień. wzięłam jeszcze łyk wody, myjąc po sobie szklankę w kuchni. ucałowałam psa, po chwili prosząc by pozdrowił rodziców. bezsens, wiem. weszłam do parku, w którym jak co dzień przesiadywała ekipa. zamurowało ich, widząc jak zmierzam z walizką. między nami nastąpiła bezszelestna cisza.-wyjeżdżam.-oznajmiłam patrząc w ich przepełnione żalem oczy.-nie potrafię być tutaj. wszystkie miejsca Mnie przygnębiają. wrogowie szykują kolejną zemstę. w szkole, w ogóle się nie układa.-przerwałam, siadając na ławce i odpalając szluga. wtedy jeden z kumpli podszedł, uklęknął przede Mną wyjmując Mi z ust papierosa. zaciągnął się, po chwili cytując " po co zmieniać wszystko, jak Nasz świat jest tutaj? " . przytulił Mnie i podając piwo, które chłodziło się w cieniu, szepnął krótko: nie wydurniaj się,mała. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Gdzie się podziała miłość
Kiedy wygasł w ludziach jej żal?
Gdzie to co w sercach żyło
Kiedy straciliśmy najcenniejszy dar?
Gdzie się podziała miłość
Kiedy brata tu nie szanuje brat?
Gdzie to co nas łączyło
Kiedy nienawiść podzieliła ten świat?
|
|
|
|