głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zlyy

Wieczorowa pora i zatłoczone Amsterdamskie ulice. Mijają mnie co minutę dziesiątki osób. Panienki kręcą tyłkami w obcisłych sukienkach stukając obcasami by każdy na nie zwracał uwagę. Uśmiechają się zadziornie obczajając Twój styl   ile masz na koncie zer. Mijam je bez słowa i odwracam od nich wzrok. Nikt nie potrafi się im oprzeć  lubią ten sport. Czujesz ich wzrok na sobie kiedy się odwracasz wasze spojrzenia się spotykają. Kolejna noc wbijasz do klubu  parkiet jest ich wiją się   są w swoim żywiole. Na Twój widok mają już mokro  zostawiają w tyle napalonego klienta chcą ruchać się tylko z Tobą. Robisz z taką co chcesz  Ona budzi się nad ranem sama. Znów czuje się jak szmata  a wieczorem szuka kolejnego kandydata.   niby inny

niby_inny dodano: 19 stycznia 2013

Wieczorowa pora i zatłoczone Amsterdamskie ulice. Mijają mnie co minutę dziesiątki osób. Panienki kręcą tyłkami w obcisłych sukienkach stukając obcasami by każdy na nie zwracał uwagę. Uśmiechają się zadziornie obczajając Twój styl - ile masz na koncie zer. Mijam je bez słowa i odwracam od nich wzrok. Nikt nie potrafi się im oprzeć, lubią ten sport. Czujesz ich wzrok na sobie kiedy się odwracasz wasze spojrzenia się spotykają. Kolejna noc wbijasz do klubu, parkiet jest ich wiją się - są w swoim żywiole. Na Twój widok mają już mokro, zostawiają w tyle napalonego klienta chcą ruchać się tylko z Tobą. Robisz z taką co chcesz, Ona budzi się nad ranem sama. Znów czuje się jak szmata, a wieczorem szuka kolejnego kandydata. | niby_inny

Powiedz mi proszę  co myślisz chociaż raz. Wykrzycz mi głośno  wszystko co byś chciał. Powiedz gdzie jesteś  czy tak będziemy trwać  osobno już dawno  choć razem cały czas.

rimmellondonn dodano: 18 stycznia 2013

Powiedz mi proszę, co myślisz chociaż raz. Wykrzycz mi głośno, wszystko co byś chciał. Powiedz gdzie jesteś, czy tak będziemy trwać, osobno już dawno, choć razem cały czas.
Autor cytatu: jachcenajamaice

Mówią  że chodzę skuty i często chlam. Kazali mi dorosnąć  a ja śmiałem się w ich oczy i myślałem 'dobra  wiem.' Kiedyś rozstanie było w chuj ważne  ale po czasie przestałem liczyć ile ich było. I uciekłbym od tego świata  bo czasem myślę  że zejdę niżej niż się wydaje. Kiedyś obiecałem żyć i przez ten honor cierpiałem. Wiedziałem  że trzeba się zmienić  ale i tak wszystko sprowadzało się do jednego. Dziś? Żyje inaczej i patrzę jak każdy rok zmienia mi charakter  chociaż w lustrze widzę ten sam ryj. Mam jeden cel  może dwa. I ten rok będzie moim.  mialem.cie.nie.kochac

mialem.cie.nie.kochac dodano: 18 stycznia 2013

Mówią, że chodzę skuty i często chlam. Kazali mi dorosnąć, a ja śmiałem się w ich oczy i myślałem 'dobra, wiem.' Kiedyś rozstanie było w chuj ważne, ale po czasie przestałem liczyć ile ich było. I uciekłbym od tego świata, bo czasem myślę, że zejdę niżej niż się wydaje. Kiedyś obiecałem żyć i przez ten honor cierpiałem. Wiedziałem, że trzeba się zmienić, ale i tak wszystko sprowadzało się do jednego. Dziś? Żyje inaczej i patrzę jak każdy rok zmienia mi charakter, chociaż w lustrze widzę ten sam ryj. Mam jeden cel, może dwa. I ten rok będzie moim. /mialem.cie.nie.kochac

Kilka godzin od chwili wyjazdu  cholera. Ja już nie wytrzymuję bez Ciebie.   niby inny

niby_inny dodano: 18 stycznia 2013

Kilka godzin od chwili wyjazdu, cholera. Ja już nie wytrzymuję bez Ciebie. | niby_inny

Znów wita mnie Amsterdam. Nie oglądam się za siebie  nie chce widzieć oddalającej się granicy Polski. Ciałem za granicą   sercem w ojczyźnie.   niby inny

niby_inny dodano: 17 stycznia 2013

Znów wita mnie Amsterdam. Nie oglądam się za siebie, nie chce widzieć oddalającej się granicy Polski. Ciałem za granicą - sercem w ojczyźnie. | niby_inny

Bo wierzę  że tam gdzieś  daleko  hen w oddali  jest raj  do którego idą chuligani.

niby_inny dodano: 17 stycznia 2013

Bo wierzę, że tam gdzieś daleko, hen w oddali jest raj, do którego idą chuligani.

Patrzy na mnie w całkowitej ciszy  nie wie co powiedzieć. Jej ręce drżą z nerwów i mrozu. Odpala szluga  choć wie  że tego tak bardzo nie lubię u dziewczyn. Chce mi się oddać  cała. Natychmiast bez zbędnych pytań. Potrafię wyczytać wszystko z jej oczu  zagryza dolną wargę. Chce uniknąć mojego wzroku  nie wie gdzie ma już patrzeć. Poprawia swoją grzywkę  która opada na jej oczy   nadal milczy  dopalając szluga. Nie potrafi odnaleźć się w tej sytuacji   została sama. Zaczyna mi się zwierzać  mówi o facecie  seksie i o tym  że ją zostawił samą   z dzieckiem. Rozmowa zaczyna być coraz bardziej szczera  Ona zaczyna mi ufać. Nie potrafię jej pomóc. Przytulam ją do siebie  Ona kładzie głowę na moim ramieniu   zamyka oczy. Potrzebuje ciszy  nie kolejnej rozmowy i słów   wiem co czujesz.   niby inny

niby_inny dodano: 16 stycznia 2013

Patrzy na mnie w całkowitej ciszy, nie wie co powiedzieć. Jej ręce drżą z nerwów i mrozu. Odpala szluga, choć wie, że tego tak bardzo nie lubię u dziewczyn. Chce mi się oddać, cała. Natychmiast bez zbędnych pytań. Potrafię wyczytać wszystko z jej oczu, zagryza dolną wargę. Chce uniknąć mojego wzroku, nie wie gdzie ma już patrzeć. Poprawia swoją grzywkę, która opada na jej oczy - nadal milczy, dopalając szluga. Nie potrafi odnaleźć się w tej sytuacji - została sama. Zaczyna mi się zwierzać, mówi o facecie, seksie i o tym, że ją zostawił samą - z dzieckiem. Rozmowa zaczyna być coraz bardziej szczera, Ona zaczyna mi ufać. Nie potrafię jej pomóc. Przytulam ją do siebie, Ona kładzie głowę na moim ramieniu - zamyka oczy. Potrzebuje ciszy, nie kolejnej rozmowy i słów - wiem co czujesz. | niby_inny

Nie spierdolę tego więcej  obiecuje.   niby inny

niby_inny dodano: 15 stycznia 2013

Nie spierdolę tego więcej, obiecuje. | niby_inny

Mamo. Wiem  że boisz się o mnie codziennie  jak tylko opuszczam tą klatkę schodową  na której się wychowuje od dziecka. W Twoim głosie słyszę strach  patrzę na Twoje trzęsące się ręce i łzy  które napływają do Twoich oczu  po każdym kolejnym moim słowie  kiedy mówię  że i tak wychodzę. Zawsze prosisz bym był ostrożny  nie mieszał się w żadne bójki  nie pił. Skończył też z paleniem i upalaniem. Ale to nie takie proste Mamusiu. Jesteś najważniejszą kobietą w moim życiu   osobą  dla której często jeszcze żyję  dla której nigdy się nie poddam i nie powiem Basta. Zawsze będę walczył o rodzinę i przyjaciół  do ostatniego uderzenia  które sprawi  że zniknę z tego świata i odwiedzę osoby  za którymi cholernie tęsknie  nie tylko nocami. Wiem  że jesteś dumna z najmniejszego mojego zwycięstwa  mimo  że czasem przychodzę cały zakrwawiony do domu  czasem poobijany   i jesteś na mnie zła  wiem  że mnie kochasz. Twój Najstarszy Syn Dawid.   niby inny

niby_inny dodano: 15 stycznia 2013

Mamo. Wiem, że boisz się o mnie codziennie, jak tylko opuszczam tą klatkę schodową, na której się wychowuje od dziecka. W Twoim głosie słyszę strach, patrzę na Twoje trzęsące się ręce i łzy, które napływają do Twoich oczu, po każdym kolejnym moim słowie, kiedy mówię, że i tak wychodzę. Zawsze prosisz bym był ostrożny, nie mieszał się w żadne bójki, nie pił. Skończył też z paleniem i upalaniem. Ale to nie takie proste Mamusiu. Jesteś najważniejszą kobietą w moim życiu - osobą, dla której często jeszcze żyję, dla której nigdy się nie poddam i nie powiem Basta. Zawsze będę walczył o rodzinę i przyjaciół, do ostatniego uderzenia, które sprawi, że zniknę z tego świata i odwiedzę osoby, za którymi cholernie tęsknie, nie tylko nocami. Wiem, że jesteś dumna z najmniejszego mojego zwycięstwa, mimo, że czasem przychodzę cały zakrwawiony do domu, czasem poobijany - i jesteś na mnie zła, wiem, że mnie kochasz. Twój Najstarszy Syn Dawid. | niby_inny

Mijasz mnie na ulicy  moje oczy podążają za Twoim ciałem. Twój cudowny zapach unosi się w powietrzu  jest dla mnie jak tlen   bez którego zaczynam wymierać. Twoje niesamowite spojrzenie spotyka się z moim  patrzysz głęboko w moje oczy  a na Twojej twarzy pojawia się ten uśmiech  za który jestem nadal gotów zabić. Podchodzisz do mnie niepewnym krokiem ludzie coraz częściej na nas spoglądają gdy stukasz swoimi obcasami   nie którzy się zatrzymają by zobaczyć co stanie się dalej. Czuje się jak w teatrze niemych lalek. Dotykasz mojego policzka delikatnie dłonią  czujesz twardy zarost. W Twoich oczach widzę iskrę. Nasze usta łączą się w jedną całość   pojedynczy przechodnie zaczynają bić nam brawa. Zamykam oczy   wróciła nadzieja.   Kocham Cie.   szeptam nachylając się do Twego uszka. Odwzajemniasz zaczyna dziać się magia.   niby inny

niby_inny dodano: 14 stycznia 2013

Mijasz mnie na ulicy, moje oczy podążają za Twoim ciałem. Twój cudowny zapach unosi się w powietrzu, jest dla mnie jak tlen - bez którego zaczynam wymierać. Twoje niesamowite spojrzenie spotyka się z moim, patrzysz głęboko w moje oczy, a na Twojej twarzy pojawia się ten uśmiech, za który jestem nadal gotów zabić. Podchodzisz do mnie niepewnym krokiem ludzie coraz częściej na nas spoglądają gdy stukasz swoimi obcasami - nie którzy się zatrzymają by zobaczyć co stanie się dalej. Czuje się jak w teatrze niemych lalek. Dotykasz mojego policzka delikatnie dłonią, czujesz twardy zarost. W Twoich oczach widzę iskrę. Nasze usta łączą się w jedną całość - pojedynczy przechodnie zaczynają bić nam brawa. Zamykam oczy - wróciła nadzieja. - Kocham Cie. - szeptam nachylając się do Twego uszka. Odwzajemniasz zaczyna dziać się magia. | niby_inny

Jak poradzić sobie z porażką i wrócić do normalnego życia? Jak kurwa?   niby inny

niby_inny dodano: 14 stycznia 2013

Jak poradzić sobie z porażką i wrócić do normalnego życia? Jak kurwa? | niby_inny

Szczerze? Nie potrafię o tym rozmawiać czy myśleć. Chcę wierzyć  że jeszcze Cię zobaczę i skryjesz się w moich ramionach. Chcę jeszcze choć raz posmakować Twoich ust i poczuć Twój zapach. Pragnę tej bliskości  którą odebrałaś mi wraz ze swoim odejściem ale jestem na tyle ambitny by wierzyć.. że jeszcze do mnie wrócisz i pokochasz znów tego skurwiela jakim jestem.   niby inny

niby_inny dodano: 14 stycznia 2013

Szczerze? Nie potrafię o tym rozmawiać czy myśleć. Chcę wierzyć, że jeszcze Cię zobaczę i skryjesz się w moich ramionach. Chcę jeszcze choć raz posmakować Twoich ust i poczuć Twój zapach. Pragnę tej bliskości, którą odebrałaś mi wraz ze swoim odejściem ale jestem na tyle ambitny by wierzyć.. że jeszcze do mnie wrócisz i pokochasz znów tego skurwiela jakim jestem. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć