 |
|
Dobrze być kobietą. Boże, dziękuję Ci za to. Mogę płakać ile chcę, krzyczeć, przeklinać, nosić obcasy, sukienki, raz mieć zielone włosy, a raz brązowe. Aaa. I jeszcze ta kobieca intuicja. Niezawodna. Za nią dziękuję najbardziej.
|
|
 |
|
“ Chciałabym, żeby ktoś Cię kiedyś skrzywdził, bo ja nie potrafię. ”
|
|
 |
|
“ Mężczyźni mówią: "kobiety, nie bierzcie na poważnie, gdy biegamy za Wami. Biegamy też za piłką nożną i wykopujemy ją dalej. Na co kobiety odpowiadają: "mężczyźni, nie bierzcie na poważnie, gdy mówimy Wam, że się w Was zakochałyśmy, ponieważ zakochujemy się również w butach, a mimo to kupujemy sobie na wszelki wypadek kolejnych piętnaście par. “
|
|
 |
|
Pamiętam doskonale kiedy siedziałeś na łóżku, patrzyłeś na mnie z pożadaniem w oczach, ja przewalalam Cię na łóżku, włażąc na Ciebie, lekko przygryzając wargę, co tak bardzo Cię kręciło, ze słowami ' idziesz się pieprzyć?' /kokaiina
|
|
 |
|
Czy gdy się spotkamy będę mogła Cię przytulić ? Czy nadal mam takie prawo ? Czy mogę znów zniszczyć Ci życie i powiedzieć, że nadal tak mocno Cię kocham ? Co zrobisz kiedy to usłyszysz? Wyśmiejesz mnie , dodając, że już mnie nie kochasz? Czy uczynie Cię najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, tak jak wtedy kiedy powiedziałam Ci to poraz pierwszy? Czy będziesz chciał jszcze dzielić ze mną swoje życie, czy nie chcesz już mieć ze mną nic wspólnego ? /kokaiina
|
|
 |
|
Pamiętasz? kiedy byliśmy razem słowa kocham Cię były czyms już zupełnie normalnym, teraz kiedy wiem, że muszę wyznać Ci to, po tak długim czasie czuję się bardziej zestresowana niż wtedy, kiedy mówiłam Ci to po raz pierwszy./kokaiina
|
|
 |
|
Nie ma Cię już rok, jeszcze 8 miesięcy, przecież dam radę, jeżeli ta miłość nie umarła przez ten czas, 8 miesięcy nie jest mi straszne, ten czas pokazał mi, że to uczucie jest prawdziwe. To ono daje mi siłę./kokaiina
|
|
 |
|
Kilku frajerów złamie Ci serce. Ale nie, to nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że kiedy na swojej drodze spotkasz chłopaka, któremu będzie zależało na prawdę, Ty mu nie zaufasz, będziesz myślała, że to kolejny typ, który Cię w sobie rozkocha a potem kopnie z wyrachowaniem w dupę, a Ty znów będziesz po Nim płakać. /kokaiina
|
|
 |
|
gdzie Ty kurwa byłeś, jak wierność rozdawali?
|
|
|
|