głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zjeeeciebeeejbe

Zakochaliśmy się w sobie mimo dzielących nas różnic  a gdy już to się stało  zrodziło się coś wyjątkowego i pięknego. Moim zdaniem w ten sposób kocha się tylko raz i dlatego każda nasza wspólna minuta jest na trwałe wyryta w mej pamięci. Nigdy nie zapomnę ani jednej chwili.

jarajsiemnaxd dodano: 14 września 2014

Zakochaliśmy się w sobie mimo dzielących nas różnic, a gdy już to się stało, zrodziło się coś wyjątkowego i pięknego. Moim zdaniem w ten sposób kocha się tylko raz i dlatego każda nasza wspólna minuta jest na trwałe wyryta w mej pamięci. Nigdy nie zapomnę ani jednej chwili.

Wiem  że w pew­nym sen­sie każdy krok  ja­ki zro­biłem  od chwi­li gdy nau­czyłem się chodzić  był kro­kiem do Ciebie. By­liśmy so­bie przeznaczeni.

jarajsiemnaxd dodano: 14 września 2014

Wiem, że w pew­nym sen­sie każdy krok, ja­ki zro­biłem, od chwi­li gdy nau­czyłem się chodzić, był kro­kiem do Ciebie. By­liśmy so­bie przeznaczeni.

Nie mogę sobie dać rady. Ciągnie mnie. Tak jakby mnie coś omijało. Chwytam  muszę mieć – i znowu nic. I znów sięgam po coś nowego. Wiem z góry  że skończy się tak samo  ale nie mogę się opanować. Chwyta mnie  rzuca w coś  wypełnia mnie na chwilę i znów odrzuca  i pozostawia pustą jak głód  i znów powraca.

fcuk dodano: 14 września 2014

Nie mogę sobie dać rady. Ciągnie mnie. Tak jakby mnie coś omijało. Chwytam, muszę mieć – i znowu nic. I znów sięgam po coś nowego. Wiem z góry, że skończy się tak samo, ale nie mogę się opanować. Chwyta mnie, rzuca w coś, wypełnia mnie na chwilę i znów odrzuca, i pozostawia pustą jak głód, i znów powraca.

jesteś częścią mnie  już zawsze będziesz tutaj  stałeś się tym czego najbardziej się boję  uwięziony w moim sercu  tłuczesz o żebra jakbyś chciał uwolnić się zza więziennych krat  przyspieszasz mój puls  zabierasz mi powietrze  zatrzymujesz krew płynącą w żyłach  już nie ma odwrotu  żadnej drogi ucieczki  żadnego wyjścia awaryjnego ani planu B  moją jedyną nadzieją jest to  że w końcu pozwolisz mi zapomnieć o tym co zrobiłam  odpuścisz  uwolnisz. Odejdziesz..

jarajsiemnaxd dodano: 11 września 2014

jesteś częścią mnie, już zawsze będziesz tutaj, stałeś się tym czego najbardziej się boję, uwięziony w moim sercu, tłuczesz o żebra jakbyś chciał uwolnić się zza więziennych krat, przyspieszasz mój puls, zabierasz mi powietrze, zatrzymujesz krew płynącą w żyłach, już nie ma odwrotu, żadnej drogi ucieczki, żadnego wyjścia awaryjnego ani planu B, moją jedyną nadzieją jest to, że w końcu pozwolisz mi zapomnieć o tym co zrobiłam, odpuścisz, uwolnisz. Odejdziesz..

miazga. teksty slonbogiem dodał komentarz: miazga. do wpisu 10 września 2014
Moje. teksty slonbogiem dodał komentarz: Moje. do wpisu 10 września 2014
Rover! Mistrz! ♥ teksty slonbogiem dodał komentarz: Rover! Mistrz! ♥ do wpisu 9 września 2014
Kolejny monotonny wieczór. Stos zniszczonych kartek pergaminu oświetlających przez pobladłe światło jarzeniówki pokrywa moje biurko. Spierzchnięta warga drży nierównomiernie wypuszczając powietrze z ust. Oczy zlane już strumieniem łez konają błagając o sen  a ja nadal kartkuje dawne wpisy z pamiętnika. Pojawia się w nich słowo   imię  Twoje imię. Mimowolnie poruszam wolną dłonią wylewając na kartki mokre od łez plamę czerwonego wina. Besztam siebie. Przeklinam samą siebie w duchu jak mogłam być taka naiwna. Tak głupia  tak łatwowierna. Jak tak mogę? W końcu to Ciebie powinnam jebać do białego świtu za tak perfekcyjne spierdolenie mi życia. Jednak nie  nie potrafię. Blokujesz mnie. Choć Cię tu nie ma niszczysz mnie.Zabierasz mi nadzieję na lepsze jutro.   slonbogiem

slonbogiem dodano: 9 września 2014

Kolejny monotonny wieczór. Stos zniszczonych kartek pergaminu oświetlających przez pobladłe światło jarzeniówki pokrywa moje biurko. Spierzchnięta warga drży nierównomiernie wypuszczając powietrze z ust. Oczy zlane już strumieniem łez konają błagając o sen, a ja nadal kartkuje dawne wpisy z pamiętnika. Pojawia się w nich słowo - imię, Twoje imię. Mimowolnie poruszam wolną dłonią wylewając na kartki mokre od łez plamę czerwonego wina. Besztam siebie. Przeklinam samą siebie w duchu jak mogłam być taka naiwna. Tak głupia, tak łatwowierna. Jak tak mogę? W końcu to Ciebie powinnam jebać do białego świtu za tak perfekcyjne spierdolenie mi życia. Jednak nie, nie potrafię. Blokujesz mnie. Choć Cię tu nie ma niszczysz mnie.Zabierasz mi nadzieję na lepsze jutro. / slonbogiem

Zatruwasz mi powietrze. Dławię się nim. Umieram.   slonbogiem

slonbogiem dodano: 9 września 2014

Zatruwasz mi powietrze. Dławię się nim. Umieram. / slonbogiem

Idealizujesz mnie  niczym Werter  choć w głębi duszy wiesz jaka ze mnie zimna suka. Kochasz mnie miłością romantyczną  choć dobrze wiesz  że nieodwzajemnioną.    slonbogiem

slonbogiem dodano: 8 września 2014

Idealizujesz mnie, niczym Werter, choć w głębi duszy wiesz jaka ze mnie zimna suka. Kochasz mnie miłością romantyczną, choć dobrze wiesz, że nieodwzajemnioną. / slonbogiem

Coś paradoksalnego. Coś pomiędzy  bądź przy mnie   a  wypierdalaj .   slonbogiem

slonbogiem dodano: 8 września 2014

Coś paradoksalnego. Coś pomiędzy "bądź przy mnie", a "wypierdalaj". / slonbogiem

A to była burzliwa miłość.     Namiętna miłość.     Ona co chwilę obrażona  bo powiedział coś nie tak.     I chociaż  żadne z nich nawet nie spojrzało by na inną osobę to  On ciągle zazdrosny  nawet o własnych kumpli. Ona  równie zazdrosna co on  nawet o przyjaciółki. Nigdy nie chcieli się rozstawać  uwielbiali gryźć  ściskać  drapać.     Ona lubiła kiedy dzwonił i mówił  że ma 15 minut  żeby się ogarnąć  nawet jeśli wtedy nie wyglądała dobrze po 9 stała już pod klatką.     On lubił robić jej niespodzianki  swoją obecnością.     Ona uważała go za anioła.     On najbardziej lubił sprawiać żeby się uśmiechała.     On był jej słońcem  a nie lubiła ciemności.     Ona była jego skarbem za który oddał by wszystkie kosztowności.     A na koniec żyli długo i szczęśliwie  ogrzewani gorącymi promieniami słońca na plaży w słonecznym St. Tropez.

jarajsiemnaxd dodano: 8 września 2014

A to była burzliwa miłość. Namiętna miłość. Ona co chwilę obrażona, bo powiedział coś nie tak. I chociaż, żadne z nich nawet nie spojrzało by na inną osobę to, On ciągle zazdrosny, nawet o własnych kumpli. Ona, równie zazdrosna co on, nawet o przyjaciółki. Nigdy nie chcieli się rozstawać, uwielbiali gryźć, ściskać, drapać. Ona lubiła kiedy dzwonił i mówił, że ma 15 minut, żeby się ogarnąć, nawet jeśli wtedy nie wyglądała dobrze po 9 stała już pod klatką. On lubił robić jej niespodzianki, swoją obecnością. Ona uważała go za anioła. On najbardziej lubił sprawiać żeby się uśmiechała. On był jej słońcem, a nie lubiła ciemności. Ona była jego skarbem za który oddał by wszystkie kosztowności. A na koniec żyli długo i szczęśliwie, ogrzewani gorącymi promieniami słońca na plaży w słonecznym St. Tropez.`

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć