 |
|
Powinieneś kurwa klęczeć przed nią jak ostatni żebrak. Obsypać ją wszystkim co najlepsze i gdyby chciała to zapierdalać po tą gwiazdkę z nieba, zabrać ją na wycieczkę do Eldorado i zrobić wszystko żeby czuła się jak księżniczka. Powinieneś płakać za każdym razem kiedy ona jest nieszczęśliwa, wyć powinieneś. Masz być dla niej ideałem, rozumiesz? Masz być tym jebanym księciem na białym koniu, bo choć byłeś skurwysynem to ona nadal patrzy na Ciebie z tą miłością w oczach i nadal w Ciebie wierzy, nawet jeśli wszyscy zwątpili. Nosi tyle ran przez Twoją osobę, a nadal ma wyciągnięte ręce, gdybyś potrzebował pomocy, zawsze jest dla Ciebie i nigdy się nie odwróciła, nawet kiedy policzkami płynęły potoki łez, bo znowu odpierdalałeś. Ta dziewczyna jest Twoim cudem i choć tak kurewsko ją zniszczyłeś, to nikt nie kocha Cię tak perfekcyjnie jak ona. Doceń to.
|
|
 |
|
Będzie kiedyś lepiej, będzie lepiej już od jutra
Będzie tak, wierz mi, odnajdziemy się w sekundach.
|
|
 |
|
Chyba już nie chcę wiedzieć co o mnie myślisz,
Jak każdy popełniam błędy, życie to wyścig.
|
|
 |
|
Prędzej czy później to wszystko wróci, to co tak nagle wypadło nam z rąk.
|
|
 |
|
Nie żałuj niczego, co kiedykolwiek wywołało na Twojej twarzy uśmiech. Nigdy nie płacz przez coś, co kiedyś dawało Ci szczęście.
|
|
 |
|
"Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane."
|
|
 |
|
Przyzwyczaiłam się już do niego, do częstych sprzeczek, uśmiechów i dziwnych spojrzeń.
|
|
 |
|
Cudowna jest miłość, kiedy oboje wierzymy.
|
|
 |
|
Chciałabym się jeszcze powłóczyć z Tobą póki żyjemy i mieć Cię obok. Złączyć się jednym, przyjemnym dreszczem, pochodzić razem nocą po mieście.
|
|
 |
|
Zabijam się, wiem o tym. Zabijam swój organizm, psychikę i serce. Serca zabijam najbardziej. Z każdym dniem wystawiam je na coraz większą próbę. Kiedyś nie wytrzyma. Moje serce pęknie, a ja nie będę już w stanie istnieć.
|
|
 |
|
Podnoszę się i dźwigam to gówno dalej
I proszę Cię, nie mów nic, tylko nalej..
|
|
 |
|
I gówno o mnie wiesz. Nic a nic nie wiesz. Nie wiesz jak każdego wieczoru łzy zalewają moją twarz, nie wiesz jak szukam pomocy w obcych osobach, nie wiesz jak każda myśl bije się z sercem. Nie wiesz ile w życiu przeszłam. Nie wiesz i nie widzisz mojego sztucznego udawania szczęścia. Nic o mnie nie wiesz.
|
|
|
|