 |
|
nie mówmy o problemach . załóżmy, że ich nie ma .
|
|
 |
|
Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil-paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło.
|
|
 |
|
Siedzimy obok siebie nie wiedząc jak powiedzieć to co chcemy powiedzieć. Siedzimy obok siebie zastanawiając się dlaczego nie trzymamy się za ręce...
|
|
 |
|
Nigdy nie pomyślałabym, że zakocham się w Tobie z taką siłą, z jaką to zrobiłam ...
|
|
 |
|
Wprawdzie zapomnieć mi się nie udało, nawet na jeden dzień, a jednak żyłam w przekonaniu, ze czasem naprawdę można zostawić przeszłosć za sobą.
|
|
 |
|
Już zbyt wiele się stało, co się stać nie miało, a to, co miało nadejść, nie nadeszło.
|
|
 |
|
Czuję, że jest, tak blisko jak jeszcze nigdy wcześniej. Jest obok mnie, jest w sercu. I w jednej chwili pragnę, by to już nigdy więcej się nie skończyło. By to co mamy trwało już do końca, by był już do końca. Znów się uśmiecha, a ja czuję się jak największa szczęściara na świecie. Przytula mnie, dając do zrozumienia, że to jak jest to nie nic takiego, że to coś więcej. Każdy najmniejszy gest, słowo staje się tak dziwnie ważne, i znaczy tak wiele, że próbuję zapamiętać każde z nich. Spisuję w pamięci najważniejsze momenty. Momenty, w których czułam, że jestem naprawdę, że to wszystko co mam, to coś co jest naprawdę, że On to moje wszystko. / Endoftime.
|
|
 |
|
Ta zapałka zaraz się wypali...
|
|
 |
|
z czasem dorośniesz i ty, przekonasz się co robiłeś źle w tym kierunku .
|
|
 |
|
bądź świadom, ja już nie czekam . wyrosłam z tego .
|
|
 |
|
Chętnie przeżyłbym to jeszcze raz, ale kompas nie wytycza już wspólnych tras . | Pokahontaz
|
|
 |
|
niektóre koszmary nie kończą się z chwilą, gdy otworzymy oczy .
|
|
|
|