 |
|
Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia. Zamiast żartu - milczenie. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia
|
|
 |
|
i całe szczęście chuj strzelił..
|
|
 |
|
ta sprawa jest niedokończona i już zawsze będzie do Ciebie wracać.
|
|
 |
|
bierz szczęście od razu nie zwlekaj
Im więcej o nim myślisz, a go nie masz tym szybciej ucieka
|
|
 |
|
Prawda jest najcenniejsza używa się jej oszczędnie.
|
|
 |
|
Świat wyciera o ciebie brudne ręce, czujesz? zbliża się najgorsze chociaż liczysz na najlepsze.
|
|
 |
|
Jesteś w porządku, to stracisz, uwierz
Chwal zawsze swoje, nigdy cudze
Się okazało, kurwy, nie ludzie
Patrz na to trzeźwo i nie miej złudzeń
|
|
 |
|
Mogą wierzyć w swą świętą prawdę - cóż z tego
Jeśli słowa z czynami mają gówno wspólnego
Pozoranci, wszyscy siebie warci
Ich teatrzyk, jak im grają, będą tańczyć
|
|
 |
|
Zmarnować życie, planując odwet?
Chujowy plan, bardzo niemądre
|
|
 |
|
Nad sobą płakałem, że mam serce stalowe
Ta obojętność jest większa niż wszystko
Ale wciąż wierzę, wygram z tą dziwką
|
|
 |
|
Chcę się uśmiechnąć, ale nie mogę
Radość życia zabrał mi człowiek
|
|
 |
|
Uważaj czego pragniesz, to było złą wróżbą
Wiesz o tym chwilę później, kiedy jest już za późno
|
|
|
|