głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ziehleinedoofezicke

Bo każdy ma kogoś przez kogo płacze nocą   w rytm smutnych piosenek .

dzyndzelek dodano: 14 października 2012

Bo każdy ma kogoś przez kogo płacze nocą , w rytm smutnych piosenek .

teraz chodź tu i przypomnij mi kim jestem   przypomnij mi   jak bardzo jestem Twoja .

dzyndzelek dodano: 14 października 2012

teraz chodź tu i przypomnij mi kim jestem , przypomnij mi , jak bardzo jestem Twoja .

mogę być Twoją ostatnią dziewczyną ?   dzyndzel

dzyndzelek dodano: 14 października 2012

mogę być Twoją ostatnią dziewczyną ? | dzyndzel

pragnęła jego serca   on był w stanie podarować jej mięsień   ale ulokowany nieco niżej .

dzyndzelek dodano: 14 października 2012

pragnęła jego serca , on był w stanie podarować jej mięsień , ale ulokowany nieco niżej .

chciałam Go mieć na zawsze   na zawołanie   na oddech   na ciche uderzenie serca .   dzyndzel

dzyndzelek dodano: 14 października 2012

chciałam Go mieć na zawsze , na zawołanie , na oddech , na ciche uderzenie serca . | dzyndzel

Nawet nie wiesz   jak nie wygodnie śpi się ze złamanym sercem .   dzyndzel

dzyndzelek dodano: 13 października 2012

Nawet nie wiesz , jak nie wygodnie śpi się ze złamanym sercem . | dzyndzel

To uczucie   kiedy brakuje Ci kogoś   z kim nawet nie wiesz jak by było   kogoś   kogo nigdy nie miałaś .   dzyndzel

dzyndzelek dodano: 13 października 2012

To uczucie , kiedy brakuje Ci kogoś , z kim nawet nie wiesz jak by było , kogoś , kogo nigdy nie miałaś . | dzyndzel

prędzej czy później to wszystko wróci   to co tak nagle wypadło nam z rąk .   dzyndzel

dzyndzelek dodano: 13 października 2012

prędzej czy później to wszystko wróci , to co tak nagle wypadło nam z rąk . | dzyndzel

I wzięło mnie dzisiaj na te pieprzone sentymenty . Powspominam sobie dawne chwile przez chwile .

dzyndzelek dodano: 13 października 2012

I wzięło mnie dzisiaj na te pieprzone sentymenty . Powspominam sobie dawne chwile przez chwile .

I znów po raz setny pieprzona bezsilność   łzy napływają ciągle do oczu   kolejne rozczarowanie i kolejna jesień przed nami .   dzyndzel

dzyndzelek dodano: 13 października 2012

I znów po raz setny pieprzona bezsilność , łzy napływają ciągle do oczu , kolejne rozczarowanie i kolejna jesień przed nami . | dzyndzel

Jeśli ktoś  kto nigdy z komś nie rozmawia  nagle  niewiadomo z jakiego powodu sobie przypomina  że trzeba być dla tego kogoś miłym  to jest miły tylko dlatego  iż zdał sobie sprawę z tego  że właśnie ta osoba może do czegoś kiedyś mu się przydać. Ale to tylko chwilowy zamiar. Po sprawie będzie tak  jak dawniej..

zimoweslonce dodano: 12 października 2012

Jeśli ktoś, kto nigdy z komś nie rozmawia, nagle, niewiadomo z jakiego powodu sobie przypomina, że trzeba być dla tego kogoś miłym, to jest miły tylko dlatego, iż zdał sobie sprawę z tego, że właśnie ta osoba może do czegoś kiedyś mu się przydać. Ale to tylko chwilowy zamiar. Po sprawie będzie tak, jak dawniej..

Niepotrzebnie wychodzę z tego domu.Zakupy owszem fajna sprawa...ale dlaczego zawsze muszę spotkać jakieś nieodpowiednie osoby?Przykładowo:chłopak który od czasu stypy po pogrzebie bliskiej mi osoby patrzy w moje oczy tak głęboko przy każdym mijaniu się ze mną że nie wiem co sobie mam myśleć na jego temat..mam się domyślać że chodzi o litość?jak nie o litość to o co?I to jeszcze zobaczyłam go z samochodu siedział w innym pojeździe.Albo inna osoba której życie nie było równie kolorowe co moje.Osoba nieznajoma oczywiście..ale przeprowadziłam z nią tyle rozmów w mojej głowie że teraz gdy ją mijam czuję okropną pustkę.Jakbym straciła dawnego przyjaciela  z mojej winy. Ciężko żyć z takim czymś.Z uczuciami duszonymi w środku  zamykanymi w ciasnej klatce bez żadnego okna. Człowiek w takich warunkach długo by nie przeżył  a uczucia? Z dnia na dzień się powiekszają.Z każdym spotkaniem tej neznajomej osoby uderzają z co raz to większą siłą trafiając w sam środek serca...krwawiącego serca..

zimoweslonce dodano: 12 października 2012

Niepotrzebnie wychodzę z tego domu.Zakupy,owszem,fajna sprawa...ale dlaczego zawsze muszę spotkać jakieś nieodpowiednie osoby?Przykładowo:chłopak,który od czasu stypy po pogrzebie bliskiej mi osoby patrzy w moje oczy tak głęboko,przy każdym mijaniu się ze mną,że nie wiem co sobie mam myśleć na jego temat..mam się domyślać,że chodzi o litość?jak nie o litość to o co?I to jeszcze zobaczyłam go z samochodu,siedział w innym pojeździe.Albo inna osoba,której życie nie było równie kolorowe,co moje.Osoba nieznajoma,oczywiście..ale przeprowadziłam z nią tyle rozmów w mojej głowie,że teraz gdy ją mijam,czuję okropną pustkę.Jakbym straciła dawnego przyjaciela -z mojej winy. Ciężko żyć z takim czymś.Z uczuciami duszonymi w środku, zamykanymi w ciasnej klatce bez żadnego okna. Człowiek w takich warunkach długo by nie przeżył, a uczucia? Z dnia na dzień się powiekszają.Z każdym spotkaniem tej neznajomej osoby uderzają z co raz to większą siłą,trafiając w sam środek serca...krwawiącego serca..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć