 |
|
"Mówię coś, a w głowie mam stare numery telefonów, nieaktualne adresy, mnóstwo bardzo wulgarnych wyrazów."
|
|
 |
|
"I dotknij mnie i pocałuj mnie i zapewnij mnie, utwierdź mnie w tym, że chcesz. Właśnie mnie. Całą, od stóp do głów, z milionami wad i zaledwie z jedną zaletą, którą jest fakt, że mam serce. Serce, które tak niemożliwie mocno Cię kocha."
|
|
 |
|
dzwonię do Ciebie już dwudziesty piąty raz. nie odbierasz. znowu czuję się wydymana przez życie. przecież obiecywałeś, że będzie inaczej. miałeś się zmienić. gdzie jesteś? co teraz robisz? pewnie jarasz blanty z chłopakami. wpatrujesz się w jeden punkt, śmiejąc się z ich głupoty i nawet nie interesuje Cię to, że się zamartwiam. odpalam papierosa i włączam muzykę. jestem w innym świecie. łzy mimowolnie kapią po moich policzkach i rozmazują misterny makijaż. tak bardzo potrzebuję Twojej obecności. już wariuję. eksploduję. negatywne emocje rozrywają mi duszę. wracaj.
|
|
 |
|
Dziękuję Ci, że jesteś. Naprawdę. Nieważne czy obok, czy na drugim końcu Polski. Nieważne czy widzę Cię, czy działam jak niewidomy. Po prostu dziękuję. Nie mam pojęcia co bym bez Ciebie zrobiła, bez tego cholernego wsparcia, szczerości, wirtualnego krzyku i śmiechu. Chwil, gdy żadna z nas nie potrafi pisać. Boże i ta bezczelność. Kocham Cię
|
|
 |
|
a jeżeli kiedyś stracisz wszystko, a życie skopie Cię po dupie tak, że nie będziesz mogła usiąść, przyjdź do mnie. postoimy razem, bo zrobię dla Ciebie to, co Ty kiedyś zrobiłaś dla mnie.
|
|
 |
|
"Mama to osoba, która kocha nas tak bardzo, że czasem nie rozumiemy jej miłości.
Mama to osoba, która sprawia, że czujemy się najlepsi... Czujemy, że nie ma lepszych od nas. Mama jest osobą, dla której szczęściem jest nasz uśmiech. I która cierpi, gdy jest nam smutno. Mama jest osobą, która nas wspiera. Mama... Mama jest wszystkim."
|
|
 |
|
przeszłość jest złośliwą suką, która uwielbia podstawiać nogi teraźniejszości.
|
|
 |
|
Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
|
|
 |
|
♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥Łukasz♥
|
|
 |
|
nadszedł destrukcyjny moment. chcę krzyczeć, ale struny głosowe odmawiają mi posłuszeństwa. chcę płakać, ale już braknie mi łez. moje serce wariuje z samotności. naiwnie walę pięścią w ścianę licząc, że to da ukojenie starganym emocjom. niestety ta czynność jest bezskuteczna. patrzę ślepo w sufit szukając na nim Twojej twarzy. nie wierzę, że kiedykolwiek byłeś w tym pokoju, siedziałeś na tym łóżku i piłeś herbatę z mojego ulubionego kubka. z bezsilności przygryzam wargi. nie mam siły odebrać telefonu. obecnie najtrudniejszą czynnością jest opuszczenie łóżka i spróbowanie życia od nowa.
|
|
|
|