 |
|
mieszkam w totalnej dziurze, często brakuje mi wielkiego miasta z mnóstwem sklepów, fast foodów. najbardziej jednak potrzebuję anonimowości. mam dość plotek, rozchodzących się w zabójczym tempie. najczęściej zmyślonych fantazji ludzi, nie posiadających własnego życia. nie chcę oglądać ćpunów, alkoholików na każdym rogu. marzę by pójść spokojnie do kina, zobaczyć moich ukochanych artystów na koncertach, a nie ciągnąć się czterdzieści kilometrów autobusem, do jakiejkolwiek rozrywki. wymiękam.
|
|
 |
|
mam mnóstwo wad , nie potrafię trzymać języka za zębami , często ranię prawdą ludzi , jestem opryskliwa i pyskata , zbyt często wybucham furią i nie potrafię się opanować , swoim dziwnym poczuciem humoru denerwuję ludzi , potrafię śmiać się komuś w twarz po czym ominąć go i iść dalej . nie wyglądam jak modelka , nie słucham spokojnej muzyki i lubię sobie zapalić jointa . ale mam jedną zaletę , stoję murem za przyjaciółmi , jestem w stanie skoczyć za nimi w ogień i pozabijać tych którzy kopią pod nimi dołki . są przy mnie mimo tego , że jestem nienormalna - są chociaż nie muszą . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
wszedł nauczyciel do klasy oznajmiając, że będziemy omawiać próbne testy które pisaliśmy tydzień wcześniej. rozdał każdemu przypadkowe, nie zwracając uwagi do kogo należą. - to zadanie było na inteligencję. kto miał dobrze to w porządku a ci co mieli źle to nie wiem co kombinowali. - zaśmiał się. - a ty artystko co tworzyłaś? dobrze miałaś? - zapytał mnie. - to akurat dobrze miałam. - syknęłam. - to dobrze miała, dalej głupoty popisała. - usłyszałam zza pleców jego głos. odwróciłam się. - no ja przynajmniej miałam te 23 punkty a ty 10. masz się czym szczycić. - syknęłam. - i tu się zastanawiam skąd wzięłaś tyle punktów. ty nic nie umiesz. - zaczął się śmiać. - przynajmniej wiem na czym polega miłość i że nie zostawia się ludzi z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia. - uśmiechnęłam się. przygryzł wargę i wbijając wzrok w kartkę wyjąkał pod nosem - każdy popełnia błędy a tego sobie nigdy nie wybaczę. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
wiesz co my nazywamy lojalnością? pojęcie jeden za wszystkich wszyscy za jednego, bo gdy jeden ma przejebane, reszta go nie zostawia, tylko idzie na wpierdol razem z nim, nie pyta ilu ich jest ze strachem w dupie, tylko gdzie są.
|
|
 |
|
bo ja po prostu potrzebuję kogoś, kto będzie mnie w odpowiednim momencie kopał w dupę mówiąc ' rusz się, walcz o to życie!'. kto poda mi rękę i zaoferuje swoją pomoc, chociażby tylko w postaci samego 'będę tu zawsze'. kogoś kto powie mi , że we mnie wierzy - pokładając we mnie jakiekolwiek nadzieje.
|
|
 |
|
bo zwykle to Najpierw my otwieramy wódkę, potem wódka otwiera nas...
|
|
 |
|
a gdybys poznal osobe dokladnie taka jak ty... zaufalbys jej?
|
|
 |
|
potem sam się znajdzie powód , by zwątpić , czy to się opłaca . .. znajdziemy powód by odchodzić , i sto powodów żeby wracać
|
|
 |
|
doskonale mnie znasz i wiesz , że prędzej będę milczeć cały dzień niż wyduszę z siebie marne 'przepraszam'.
|
|
 |
|
Robiliśmy sobie na złość, wyzywaliśmy wzajemnie, kłóciliśmy, ale nie potrafiliśmy bez siebie żyć
|
|
 |
|
Gdybym miał latający dywan i magiczny turban, latałbym zjarany na nim, i kazdego wkurwiał
|
|
 |
|
le jesteś w stanie zrobić by bliscy nie odeszli, Ile jeszcze fałszywych kwestii, kłamstwa, obłudy, Ile jeszcze złowieszczych wieści w drodze do zguby, Ile jeszcze minie dni byś zrozumiał swoje błędy, Ile prawdy w tobie tkwi i czy na niej zjadłeś zęby, Ile jeszcze zdołasz znieść nieprawdziwych zdań o sobie, I co niesie z sobą treść i czy prawdy zdołasz dowieść, Ile jeszcze trudnych chwil, ile jeszcze w życiu piekła, Ile jeszcze trzeba sił aby przeciwności przetrwać?
|
|
|
|