 |
|
Nie raniłam Cię specjalnie. Naprawdę były momenty, kiedy widziałam nas razem. Pocałunki nie były sztuczne, przynajmniej nie wszystkie. Po prostu to było tak, że zacząłeś kochać, a ja nigdy nie przestałam tęsknić za przeszłością. Przepraszam, nigdy nie chciałam, żeby ktoś cierpiał przeze mnie tak jak ja przez niego./esperer
|
|
 |
|
na kolana, odrzuć sentymenty,
jestem pierdolnięty, zakończe Twój dramat,
łap - rzucam, ile sił w płucach
o kurwa podmuch łeb Ci urwał!
|
|
 |
|
Okres strapień odszedł wraz z tobą,
zatem nic tu po nas - piona!
wracam tam wzbudzać umysłów rezonans,
lity romans - bity i pomysłów tona,
ideały których mały nie pokonasz...
|
|
 |
|
poukładaj mój bałagan,
mała-błagam, mam tam churagan.
|
|
 |
|
miłość to chłam,
przeliczana na ilość ran,
ran, które zadam i ran które mam,
|
|
 |
|
siedzę noca sam, ludzie których znam,
wiesz o czym gadam, też chcą być tam.
|
|
 |
|
"Piosenki i zapachy przenoszą człowieka w czasie bardziej niż cokolwiek innego. To zadziwiające, ile można sobie przypomnieć dzięki kilku dźwiękom albo odrobinie zapachu unoszącego się w pokoju. Piosence, na którą wtedy nie zwracało się nawet uwagi, i miejscu, którego woń była kiedyś ledwo wyczuwalna."
|
|
 |
|
kurwa mać znajdę i zabije
Kurwa znajdę i zabije Kurwa kurwa nie przeżyje
|
|
 |
|
Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie..
|
|
 |
|
życie rzadko toczy się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli.
|
|
 |
|
Nie będę za Tobą płakać. Nie zamknę się w pokoju i nie puszczę melancholijnych piosenek, bo znowu Cię nie ma. Odszedłeś? Trudno, widocznie tak miało być. To nie to, że ja jestem niewystarczająco dobra, tylko Ty jesteś wystarczająco głupi, aby wybrać łatwiejszą opcję i po prostu pójść tam, gdzie nie trzeba się starać./esperer
|
|
|
|