 |
dziś kiedy niby zapomniałam nadal pamiętam.
|
|
 |
|
Spotkaliśmy się z jakiegoś powodu, więc albo jesteś moim błogosławieństwem albo przekleństwem.
|
|
 |
Są też osoby bardzo „jak należy”. Spotykając się z nimi, pytamy: „Wszystko w porządku?” One odpowiadają: „W porządku”. Nie mogą powiedzieć nic więcej, ponieważ są więźniami samych siebie i społecznego jarzma. Nie mogą wypowiedzieć cierpienia, które je dusi i łamie. A my przechodzimy, nie zauważamy ich spojrzeń – świateł alarmowych, nie słyszymy ciszy ich krzyku, nie dostrzegamy nawet, że na barometrze ich serca wskazówka zatrzymała się na kreseczce „burza”. // Tim Guénard
|
|
 |
prawda jest taka, że ją potraktujesz tak samo jak mnie [kwiatuszek_08]
|
|
 |
może widzę Cię już ostatni raz . chodźmy stąd . nie chcę wiedzieć, że jutro może Cię zabraknąć .
|
|
 |
byłeś kimś kto nawet gdy go nie było czułam się jakby on był.
|
|
 |
pomimo tego jak mnie skrzywdziłeś wolałabym po prostu zapomnieć i cofnąć czas w ,którym byłam z Tobą cały czas niż po prostu zapomnieć. [pogubiona2003]
|
|
 |
młoda krew w mojej żyle, w chuj ciężkiej pracy,
dużo szczęścia od losu, że kiedyś ktoś mnie zobaczył,
z internetu cwaniacy, rodacy, zawistny naród,
tak bardzo nas nienawidzą, bo się udało tu paru.
morda! do budy! waruj, ziomuś lecę po Tobie,
młoda krew w mojej głowie, te tracki płoną jak ogień,
dla tych ziomów i kobiet puszczam to w obieg i leci
przez cała Polskę w membranach u tych dorosłych i dzieci.
|
|
 |
byłeś moim każdym wydechem i wdechem. czuję ,że umieram ,przestaję oddychać,bo znikasz.
|
|
 |
liczę tylko na siebie, siebie pewien na Amen,
nic mnie więcej nie złamie, muzyka to mój testament,
to co po mnie zostanie, na Amen, to co mam w żyłach,
droga, którą wybrałem i której będę się trzymał.
i mnie w tym wspiera rodzina, fani robią ten hałas,
kiedy gramy koncerty to się po prostu tym jaram,
to mi żyć tu pozwala, wtedy czuję, że żyję,
dziękuje Bogu i fanom, to wy dajecie mi siłę.
|
|
 |
wszystko w temacie, wracam by hipnotyzować tłum,
wrzuć na luz bracie, w planie na dziś gruby bajzel tu,
są, jest stypa, na bitach jestem mordercą,
znów wbita i wypad, gdy krzyczą pod sceną - wiem to.
Śliwa, Zbuku - dwóch zuchów, wiarygodni na bruku,
Ty negujesz to, polecam badanie słuchu,
to młoda krew, suko, usuń z playlisty tych pozerów,
sceny przyszłość w naszych rękach, więc przenigdy w nas nie celuj.
|
|
 |
zaufałam Ci. wykorzystałeś to.
|
|
|
|