 |
|
On znikł i nigdy już nie wróci. A ona nigdy więcej nie dotknie jego włosów, nie mrugnie porozumiewawczo na nudnym przyjęciu, nie wyżali się przed nim po ciężkim dniu pracy. Nigdy już nie utuli jej w swych silnych ramionach, nigdy nie zasną we wspólnym łóżku, nie będą razem zrywać boków ze śmiechu ani się spierać, kto ma wstać i zgasić światło w łazience. Wszystko odeszło w przeszłość, a jego twarz z każdym dniem coraz bardziej zacierała się w jej pamięci. Mieli bardzo prosty plan: chcieli razem przeżyć resztę życia. Wszyscy ich znajomi uznawali, że jest on jak najbardziej realny. Stanowili przecież parę najlepszych przyjaciół, kochanków, pokrewnych dusz. Twierdzili, że są dosłownie na siebie skazani.
|
|
 |
|
Bo mi jest potrzebny ktoś, kto nadużywa emotek. Ktoś, kto rozpisuje się w sms na co najmniej 10 słów. Ktoś, kto używa znaków interpunkcyjnych. Ktoś, kto zna znaczenie słowa 'kocham Cię'. Ktoś, kto nie ogląda się za plastikowymi ciziami. Ktoś, kto wita mnie 'hej mała', mimo że nie jestem mała. ktoś taki jak On. zakochany we mnie po uszy, choć nie jestem boginią sztuczności - piękności. Po prostu mam mózg.
|
|
 |
|
Irytowało ją to, że wysyłając najważniejszego sms-a do Niego, wyświetlacz jej telefonu informował, że wysyłanie nie powiodło się...
|
|
 |
|
Bardzo do niego tęskniła. Najgorsza rzecz, jaką ludzie mogą sobie robić, to nie wyjaśniać do końca tego, co ich zabolało. To odcinać się od rozmowy, obrażać, uciekać, wyjeżdżać. Chyba że im nie należy na porozumieniu.
|
|
 |
|
To wcale nie tak, że tęsknię ... Po prostu czasem nadchodzą takie noce w które wszystko wraca. Powracają wspomnienia, myśli. Obrazy. Do oczu pomału napływają gorzkie łzy niespełnionych marzeń. Ale to nie tęsknota. To tylko pragnienie wydarzenia się czegoś co nie istniało, nie było dane. To tylko czasem przeraźliwy krzyk, lęk w oczach, zimne dłonie, drżące ciało. Lecz to nie tęsknota. To oczekiwanie na coś co nigdy nie nadejdzie. Żałosna próba odzyskania utraconej nadziei.
|
|
 |
|
Teraz był zadziwiająco bezbronny i niewinny, zupełnie inny od tego który w każdą sobotę wybiera się na piwo z kumplami.
|
|
 |
|
- Źle wyglądasz. Co się stało?
- Nic takiego. Nie zrozumiesz.
- Spróbuje.
- A bolały Cię kiedyś wspomnienia?
|
|
 |
|
Nie byłeś taki jak wszyscy. Nie byłam z Tobą po miesiącu znajomości. Tak dobrze Cię znam i wiem, że w głębi duszy tęsknisz za mną, lecz chowasz to w sobie, bardziej niż ja.
|
|
 |
|
Mam nieopisaną chęć pokazania Ci co straciłeś. Obiecałam sobie, że będziesz żałował i mam zamiar dotrzymać danego słowa.
|
|
 |
|
Mam nieopisaną chęć pokazania Ci co straciłeś. Obiecałam sobie, że będziesz żałował i mam zamiar dotrzymać danego słowa.
|
|
 |
|
A teraz pozostało mi tylko modlić się aby żadna z moich koleżanek nagle nie przypomniała sobie o twoim istnieniu i nie wypowiedziała na głos Twojego imienia. To byłoby zbyt bolesne jak na tak świeżą ranę.
|
|
 |
|
Bo jesteś jedynym facetem którego pokochałam i jedynym którego nienawidzę.
|
|
|
|