 |
|
I kiedy moja koleżanka wypowiedziała Twoje imię momentalnie znieruchomiałam. Spytała mnie, co mi jest. Odpowiedziałam, że nic. Przecież nie będę opowiadała powodu mego smutki wszem i wobec. Zrozumiałaby, gdyby w moich oczach zebrały się łzy, ale na szczęście to ja zebrałam się szybciej od nich. Na szczęście...
|
|
 |
|
Chciałabym byś uścisnął moją dłoń i zapewnił, że wrócisz, że będzie dobrze, że powiesz - Niunia, uśmiech proszę.
|
|
 |
|
kilka literek jego imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd . uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał , a każde spotkanie , każda chwila , każde słowo było dla niej najważniejsze , najwspanialsze i jedyne .
|
|
 |
|
Czas zapomnieć, że był. Zniszczyć w sobie wspomnienia, które wciąż jeszcze ranią. Wyrzucić z serca wszystkie słowa, wszystkie gesty, najsłodsze pocałunki i najpiękniejsze spojrzenia. Pozbyć się widocznych śladów jego obecności. Czas żyć życiem. Nie nim.
|
|
 |
|
Ponieważ nic nie było dla mnie tak ważne, jak to, że mogłam z nim być.
|
|
 |
|
to ze mną włóczy się wieczorami, przeprowadza kilkugodzinne rozmowy przez telefon w środku nocy, mi daje bluzę, kiedy trzęsę się z zimna. nie obchodzi mnie to, że Jej mówi, że kocha. mi to udowadnia. to jest istotniejsze.
|
|
 |
|
Założę się, że nie będziesz pamiętał połowy rzeczy, o których ja nigdy nie zapomnę.
|
|
 |
|
skoro Ci już nie zależy , to po kija się tak gapisz ? tam obok masz te swoje blond szczęście...Śmieciu
|
|
 |
|
inteligentny i bezsprzecznie wspaniały , a cała ta pewność siebie była niesamowicie seksowna.
|
|
 |
|
uwielbiam luźne spodnie, trampki, rap, miętowe Winterfresh, dzikie pocałunki, nieprzyzwoite zachowanie, przekleństwa. no i gdzie mi tu wyjeżdżasz z 'księżniczką'? proszę Cię, pomyśl.
|
|
 |
|
Stwierdzam, iż Twoja inteligencja jak i poziom, na którym się w tej chwili swojego życia znajdujesz, sprawiają, że jakakolwiek konwersacja między nami jest po prostu bezcelowa.
|
|
 |
|
zakochujesz się. serce zaczyna bić tylko dla niego. chodzisz rozmarzona i śmiejesz się nawet wtedy, kiedy rozbijesz swój ulubiony kubek. nie obchodzi Cię nic, tylko on, mężczyzna Twojego życia. jesteś gotowa dla niego zrezygnować z marzeń. odsuwasz się od rodziny, przyjaciół, opuszczasz się w nauce. jego osoba figuruje ponad wszystkim. jest najważniejszy. przez niego prawie spalasz dom, bo nie wyłączasz prostownicy przed wyjściem na randkę. prawie głodzisz psa na śmierć, bo non stop rozmawiasz z nim przez telefon i zapominasz o całym świecie wokół. zadurzasz się w jego pocałunkach. uzależniasz się od jego oczu. planujesz wspólną przyszłość. tylko po to, by później usłyszeć, że kocha inną.
|
|
|
|