 |
|
jak już się wszystko spieprzy, to ty kotek sobie nie poradzisz. jesteś słaby. a ja się jakoś przyzwyczaję. ej. / zamknij.sie
|
|
 |
|
Był wieczór, chyba jakaś kolejna domówka u twojego kumpla. Poszedłeś tam ze mną. Wiedziałeś, że nie znam życia na blokach i że tamci frajerzy mogą mi coś zrobić. Wiedziałeś też, że jestem silna. Mimo tego, pilnowałeś mnie na każdym kroku. Zabroniłeś mi pić wódki w ogromnych ilościach. Pilnowałeś, żeby prochy nie dostały mi się do rąk. Kiedy oddaliłeś się na moment, postanowiłam zagadać do któregoś z tamtejszych. Proponował mi dragi, ale odmówiłam. Nie chciałam popełnić błędu, który ty popełniłeś 2 lata temu. Chłopak był spoko, wymieniliśmy się numerami. Ale to ciebie kochałam i zamierzałam kochać. Kiedy pojawiłeś się znowu wpadłeś w szał. Zacząłeś rzucać 'kurwami' i innymi epitetami w kierunku tego kolesia. Chciałeś się bić. Ledwo cię przekonałam, że on nie zrobił mi niczego złego. Tak bardzo się troszczysz, żeby ci dresiarze nie spieprzyli mi życia. Bronisz mnie. Nie lubię zazdrości i zobowiązań, ale uwielbiam, jak się mną opiekujesz. / zamknij.sie
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego życie nie jest idealne? Bo ktoś kiedyś wymyślił, że trzeba się na czymś przejechać, żeby nie popełnić błędu. Że tylko problemy pomagają stawać się silniejszym. A ból? Ma cię przyzwyczaić, że w życiu nigdy nie będzie pięknie. / zamknij.sie
|
|
 |
|
Uważasz, że twoje życie jest chujowe? Pomyśl o tych, którzy nie mają co jeść. O tych, którym choroba zniszczyła całe życie. O ludziach, którzy żebrzą na ulicy, bo nie mają grosza przy duszy. O wielodzietnych rodzinach, w których panuje trudna sytuacja. O tych, którym żywioł zabrał cały świat. Nadal uważasz, że masz źle? Zamknij mordkę, zanim znowu zaczniesz się żalić. / zamknij.sie
|
|
 |
|
i już nie będzie mru mru.
|
|
 |
|
nie ogarniam tego, co do mnie mówisz, więc zamilcz. elo. / zamknij.sie
|
|
 |
|
wpisz sobie w google "dziwka" i poczytaj trochę o sobie / pomaranczaxd
|
|
 |
|
Szklące się oczy już nie oznaczają słabości. To kolejny kieliszek wódki robi swoje. / zamknij.sie
|
|
 |
|
Ostre dawki. Płytki oddech. Przyśpieszone tętno. Wkłucia. Brak jakichkolwiek reakcji. Zakrwawione strzykawki. Miliony obrazów przed oczami. Zakażenia ran. Amfetaminowy głód. Cisza .. Koleś, zostaw to świństwo. / zamknij.sie
|
|
 |
|
w dniu ich rocznicy chłopak zasłonił swojej miłości oczy i prowadził ją do swojego pokoju. te trzy lata minęły niewiarygodnie szybko. ich związek był dojrzały i prawdziwy – już od pierwszych dni. nie interesowali się niczym poza tworzeniem swojego szczęścia. byli sobie nawzajem idealnym dopełnieniem. kiedy zabrał ręce, odsłaniając jej oczy, dziewczyna ujrzała tysiąc dziewięćdziesiąt pięć małych, zapalonych świeczek we wszystkich kolorach tęczy. – tyle dni jesteśmy razem. spójrz na te wszystkie promyki. zobacz, ile ciepła dają. właśnie taka jest moja miłość do Ciebie. kocham Cię. – powiedział sprawiając, że na jej policzkach pojawiły się kryształowe krople, w których odbijała się cała paleta barw.
|
|
|
|