 |
może ja po prostu dorabiam ideologię do czegoś czego nie ma? może nasza miłość nigdy nie istniała, może ja sobie to wszystko wyśniłam, wymyśliłam?!
|
|
 |
jak mam się psychicznie przygotować na ostatnie spotkanie z Tobą?!
|
|
 |
niektórzy ludzie potrafią zjebać całkiem zajebisty dzień...
|
|
 |
na słowa mojej mamy: jak wy ładnie razem wyglądacie, dlaczego go do nas nie zaprosisz? wyszłam z pokoju, żeby nie wybuchnąć płaczem
|
|
 |
obejrzałam płytę i pomimo, że odwracałam głowę za każdym razem kiedy ty byłeś na ekranie to i tak uważam tą noc za cholernie udaną;)
|
|
 |
chciałabym być tak odważna w rzeczywistości jak jestem w swojej wyobraźni
|
|
 |
jestem żałosna, prawda? siedzę i wpatruję się w twoje imię na liście gg licząc, że siłą woli przywołam małą żółtą kopertę w prawym dolnym rogu ekranu
|
|
 |
wiesz, nie chcę żebyś myślał, że mi nie zależy, ale ja nie umiem powiedzieć ci prosto w oczy, że cię kocham...
|
|
 |
uwielbiam takie dni kiedy moim jedynym problemem jest to na jaki kolor pomalować paznokcie
|
|
 |
nie ma to jak spędzić walentynkowy wieczór na randce z angielskim i geografia... cudnie;/
|
|
 |
a dzisiaj będę udawała, że mam na ciebie wyjebane
|
|
 |
po co pytasz co tam u mnie skoro gówno cię to obchodzi?!
|
|
|
|