 |
|
związek można porównać do ekscytacji Twojej mamy, kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy, emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie, a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące, dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki, której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości./ grozisz_mi
|
|
 |
|
Daj mi spokój, zostaw, puść mnie, nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech, wiem ta melodia zabija serca, zobaczysz, zapomnisz, czas to morderca.
|
|
 |
|
Wszystko już skończone jest pomiędzy nami
Nie wymuszaj miłości, nie szantażuj łzami
|
|
 |
|
Zapomnij o mnie, nie ma mnie od teraz
To rzeczywistość ten przymus wywiera
|
|
 |
|
Wykasuj mój telefon to proste jest, widzisz?
Wczoraj mnie kochałaś, dziś mnie znienawidzisz
|
|
 |
|
To, co piękne - już minęło, to co złe - się skończyło
Życie zabiło tą miłość
|
|
 |
|
przecież wiesz, zawsze będziesz mojego życia częścią.
|
|
 |
|
Często gołe pięści na ścianie poniszczone
Chociaż szklane oczy jednej łzy nie uronię
|
|
 |
|
żeby tym razem zebrać się w sobie, i odwrócić to wybrać niewybraną wtedy drogę.
|
|
 |
|
' by uciec wyobraźnią w płodną wizję, i choćby w myślach podjąć niepodjęte decyzje '
|
|
 |
|
dziś rano zorientowałam się, że uśmiecham się bez powodu. później zorientowałam się, że myślę o Tobie.
|
|
 |
|
tylko Ty się liczysz nie obchodzi mnie reszta, jesteś przyszłym tatą mojego dziecka
|
|
|
|