głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zamilcz_ziom

Nikt nie rozmawiał ze mną  gdy potrzebowałam się wygadać. Nikt nie udostępniał mi swego ramienia  gdy chciało mi się płakać. Nikt nie przyklejał mi plastrów na stłuczone łokcie i kolana. Nikt nie mówił 'będzie dobrze'  gdy było do tego coraz dalej. Może właśnie dlatego nie dziwę się  że nie ma przy mnie nikogo  właśnie teraz  gdy potrzebuję szczerej miłości.   bezimienni

improwizacyjna dodano: 13 maja 2012

Nikt nie rozmawiał ze mną, gdy potrzebowałam się wygadać. Nikt nie udostępniał mi swego ramienia, gdy chciało mi się płakać. Nikt nie przyklejał mi plastrów na stłuczone łokcie i kolana. Nikt nie mówił 'będzie dobrze', gdy było do tego coraz dalej. Może właśnie dlatego nie dziwę się, że nie ma przy mnie nikogo, właśnie teraz, gdy potrzebuję szczerej miłości. / bezimienni

Kładę się do Ciebie do łóżka  wtulam się w Twoją klatę piersiową i czuję jak szybko bije Ci serce  delikatnie obejmujesz mnie w talii i opierasz podbródek o moją głowę  przebiega mi przez głowę tysiąc myśli  ale wszystkie je niweluje sen. Budzę się rano pierwsza  ciągle śpisz obok  więc to nie był sen. Nieuczesana  bez makijażu  w rozciągniętym dresie  leżę i przyglądam Ci się. W tym momencie rozum nie daje się zagłuszyć  ciągle jakby krzyczał: 'to nie jest  ona  to nie ona. to też nie on ani nikt inny. to nie jest osoba którą kochasz  to nie jest ktoś do kogo przywykłaś w twoim łóżku. jest to ktoś ale nie ktoś dla ciebie. ogarnij się. nie płacz'. Ale już jest za późno łzy spływają po policzkach a ja po ciuchu wymykam się do łazienki  kierując myśli na temat zadań na dzień dzisiejszy.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 13 maja 2012

Kładę się do Ciebie do łóżka, wtulam się w Twoją klatę piersiową i czuję jak szybko bije Ci serce, delikatnie obejmujesz mnie w talii i opierasz podbródek o moją głowę, przebiega mi przez głowę tysiąc myśli, ale wszystkie je niweluje sen. Budzę się rano pierwsza, ciągle śpisz obok, więc to nie był sen. Nieuczesana, bez makijażu, w rozciągniętym dresie, leżę i przyglądam Ci się. W tym momencie rozum nie daje się zagłuszyć, ciągle jakby krzyczał: 'to nie jest, ona, to nie ona. to też nie on ani nikt inny. to nie jest osoba którą kochasz, to nie jest ktoś do kogo przywykłaś w twoim łóżku. jest to ktoś ale nie ktoś dla ciebie. ogarnij się. nie płacz'. Ale już jest za późno łzy spływają po policzkach a ja po ciuchu wymykam się do łazienki, kierując myśli na temat zadań na dzień dzisiejszy. /improwizacyjna

Jeżeli pewnego dnia zadzwoni do nas nieznajomy mężczyzna  chwilę porozmawia  bez  żadnych podtekstów i nie mówiąc niczego wyjątkowego  ale poświęci nam odrobinę uwagi  jaką  rzadko kto nam poświęca  to jeszcze tej samej nocy będziemy gotowe pójść z nim do łóżka z  miłości. Taka już nasza natura i nie ma w tym nic złego. Serce kobiety z łatwością otwiera się na  miłość.   Czarownica z Portobello

pierdolisz dodano: 13 maja 2012

Jeżeli pewnego dnia zadzwoni do nas nieznajomy mężczyzna, chwilę porozmawia, bez żadnych podtekstów i nie mówiąc niczego wyjątkowego, ale poświęci nam odrobinę uwagi, jaką rzadko kto nam poświęca, to jeszcze tej samej nocy będziemy gotowe pójść z nim do łóżka z miłości. Taka już nasza natura i nie ma w tym nic złego. Serce kobiety z łatwością otwiera się na miłość. /"Czarownica z Portobello"

Latanie od sklepu  do sklepu  wpadając między czasie na ćmika  szybkie wpierdalanie pizzy  robienie łabędzia z butelki po coli  czkawkowe ataki śmiechu  droga powrotna i tańczenie walca  przy jakieś muzyce z telefonu na środku jezdni. Deszcz lejący coraz mocniej  odprowadzanie  wciskanie bluzy  tulenie na pożegnanie i kolejna setka myśli dotycząca Twojej osoby  dziwne. Ale lubię takie piątki  serious.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 11 maja 2012

Latanie od sklepu, do sklepu, wpadając między czasie na ćmika, szybkie wpierdalanie pizzy, robienie łabędzia z butelki po coli, czkawkowe ataki śmiechu, droga powrotna i tańczenie walca, przy jakieś muzyce z telefonu na środku jezdni. Deszcz lejący coraz mocniej, odprowadzanie, wciskanie bluzy, tulenie na pożegnanie i kolejna setka myśli dotycząca Twojej osoby, dziwne. Ale lubię takie piątki, serious. /improwizacyjna

przepraszam za to  że czasem jestem nie do zniesienia. przepraszam za niewypowiedziane myśli. przepraszam  że czasem zamykam się w sobie. przepraszam za wszystkie wyrządzone krzywdy. przepraszam  za każde bolesne słowo. przepraszam  że czasem nie potrafię spojrzeć w oczy. przepraszam za to  że tak ciężko się zmienić.

take.me.away dodano: 11 maja 2012

przepraszam za to, że czasem jestem nie do zniesienia. przepraszam za niewypowiedziane myśli. przepraszam, że czasem zamykam się w sobie. przepraszam za wszystkie wyrządzone krzywdy. przepraszam, za każde bolesne słowo. przepraszam, że czasem nie potrafię spojrzeć w oczy. przepraszam za to, że tak ciężko się zmienić.

po co mi był Twój uśmiech? rozjaśnił mi dzień  ale przecież dla Ciebie to nic nie znaczyło. więc po co?

take.me.away dodano: 11 maja 2012

po co mi był Twój uśmiech? rozjaśnił mi dzień, ale przecież dla Ciebie to nic nie znaczyło. więc po co?

na dziś: T Pain ft Ne Yo   Turn all the lights on :  teksty take.me.away dodał komentarz: na dziś: T-Pain ft Ne-Yo - Turn all the lights on :) do wpisu 11 maja 2012
jak zobaczyłam ten temat w necie  to żałowałam że nie piszę w tym roku!  p teksty take.me.away dodał komentarz: jak zobaczyłam ten temat w necie, to żałowałam że nie piszę w tym roku! ;p do wpisu 11 maja 2012
 Nie chcę go okej? Nie mam pojęcia co on czuje  a co ja czuje. Nie wiem czy cokolwiek znaczyły początki i to co było później nie wiem nic  to chore.   Ty wiem  że pamiętasz jak pierwszy raz jej odpalałeś skręta i jak mówili  że ten co ją będzie miał to szczęściarz. Tylko słuchałeś jak mówili  że jest ideałem  obserwowałeś i myślałeś jestem nikim dla niej.  I jak się czułeś  kiedy wykonała pierwszy krok i to ona się spytała czy Ty chcesz być z nią i wiem  że wtedy była miazga na bani  bo poczułeś  że możesz przenosić miasta rękami i gdy kolesie zazdrościli  kiedy szliście za rękę   Ty się nie odwracałeś i życie jest piękne.     e? co to?  Nie wiem  tak mi się skojarzyło jako odpowiedź na Twoje pytanie. Bo ja się właśnie tak czułem na początku.  improwizacyjna Matt.♥

improwizacyjna dodano: 10 maja 2012

-Nie chcę go okej? Nie mam pojęcia co on czuje, a co ja czuje. Nie wiem czy cokolwiek znaczyły początki i to co było później nie wiem nic, to chore. -"Ty wiem, że pamiętasz jak pierwszy raz jej odpalałeś skręta i jak mówili, że ten co ją będzie miał to szczęściarz. Tylko słuchałeś jak mówili, że jest ideałem, obserwowałeś i myślałeś jestem nikim dla niej. I jak się czułeś, kiedy wykonała pierwszy krok i to ona się spytała czy Ty chcesz być z nią i wiem, że wtedy była miazga na bani, bo poczułeś, że możesz przenosić miasta rękami i gdy kolesie zazdrościli, kiedy szliście za rękę Ty się nie odwracałeś i życie jest piękne. " - e? co to? -Nie wiem, tak mi się skojarzyło jako odpowiedź na Twoje pytanie. Bo ja się właśnie tak czułem na początku. /improwizacyjna&Matt.♥

Gdyby miłością nie był rap  gdyby nie ciągnęło mnie do c walka  gdyby baggy były mniej fajne  a skejci mniej zajebiści   może wtedy byłabym poukładanym dzieciakiem.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 9 maja 2012

Gdyby miłością nie był rap, gdyby nie ciągnęło mnie do c-walka, gdyby baggy były mniej fajne, a skejci mniej zajebiści - może wtedy byłabym poukładanym dzieciakiem. /improwizacyjna

jakim wariatem trzeba być  żeby o ósmej pisać z pytaniem o cechy parzydełkowców.

definicjamiloscii dodano: 9 maja 2012

jakim wariatem trzeba być, żeby o ósmej pisać z pytaniem o cechy parzydełkowców.

mając zamknięte oczy wytężałam bardziej wszystkie inne zmysły. nachylał się ku mnie na tyle  że Jego oddech delikatnie drażnił mnie po policzku. szeptał.  powtarzałam  Jego słowa  ruszając jedynie wargami. czułam jak lekko muska palcami moje usta  czytając z nich wszystko.   uwielbiam Cię...   powiedział  a ja posłusznie powtórzyłam  jednocześnie wyczuwając jak Jego oddech staje się nierównomierny.   nie powtarzaj: nie zasłużyłem na Ciebie  a Ty zasłużyłaś na wiele więcej.   dziwnie byłoby mieć więcej niż wszystko    odparłam . Jego wargi  przylegające teraz do mojego ucha  wygięły się w uśmiechu.

definicjamiloscii dodano: 8 maja 2012

mając zamknięte oczy wytężałam bardziej wszystkie inne zmysły. nachylał się ku mnie na tyle, że Jego oddech delikatnie drażnił mnie po policzku. szeptał. "powtarzałam" Jego słowa, ruszając jedynie wargami. czułam jak lekko muska palcami moje usta, czytając z nich wszystko. - uwielbiam Cię... - powiedział, a ja posłusznie powtórzyłam, jednocześnie wyczuwając jak Jego oddech staje się nierównomierny. - nie powtarzaj: nie zasłużyłem na Ciebie, a Ty zasłużyłaś na wiele więcej. - dziwnie byłoby mieć więcej niż wszystko - "odparłam". Jego wargi, przylegające teraz do mojego ucha, wygięły się w uśmiechu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć