 |
|
A wiesz co boli najbardziej? Pierdolona obojętność. To co kiedyś już przerabiałam, i cholernie bolało. Wiesz co też bardzo boli? Że patrząc w lustro nie widzę już siebie. Widzę inną dziewczynę. Zniszczoną. Kiedyś tak ułożona i radosna - choć uśmiech był fikcją. Teraz? Nawet iluzja nie przysłania smutnych oczu. I nikt nie wierzy w znikającą już niewinność. Kolejny raz zasiadam do stołu z przyjaciółką. Podnoszę kieliszek do ust. Wiesz co mnie boli? Że upadam. /s.z.w
|
|
 |
|
Wszyscy umrzemy. Nie decydujemy o tym, kiedy ani jak. Ale możemy zdecydować o tym, jak będziemy żyć. Więc zrób to. Decyduj. Czy żyjesz takim życiem, jakim chciałbyś żyć? Czy to jest osoba, którą chcesz kochać? Czy to najlepsze, na co cię stać? Czy możesz być silniejszy? Życzliwszy? Bardziej współczujący? Decyduj. Wdech. Wydech. I zdecyduj. Oczekiwanie może cię zabić. Podejmujesz decyzję, a świat się musi kręcić. Obnażają się konsekwencje, na które nie masz wpływu. Tylko jedna rzecz jest jasna podczas tych cichych chwil oczekiwania. Cokolwiek zdecydowałeś, myliłeś się. | Grey's Anatomy
|
|
 |
|
ile potrzebujesz kłótni i łez wylanych przez Ciebie byś zrozumiało Mamo że my też jesteśmy !
|
|
 |
|
To co niedostępne, kusi najbardziej :3
|
|
 |
|
Naćpana zmieniła status na ZARĘCZONA , ohh chwale sie !
|
|
 |
|
Po raz pierwszy mogę w końcu powiedzieć, że już nic do niego nie czuję! W końcu mi przeszło, po tak długim czasie! To takie piękne uczucie, gdy nie czuje się tęsknoty czy chociażby żalu lub zazdrości. To co robi, z kim jest i wszystko co dotyczy jego życia i osoby stało się dla mnie zupełnie obojętnie. Ahhh, to naprawdę niesamowite, żyć bez myślenia o nim. To nareszcie koniec, na który tak długo czekałam!
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek powiedziałeś coś i minutę później, zdałeś sobie sprawę, że to idiotyczne? | Grey's Anatomy
|
|
 |
|
Pamiętam jak tęsknym wzrokiem odprowadzałam Jego i jego dziewczynę kiedy szli korytarzem. Pamiętam brzmienie jej śmiechu podczas opowieści o nich. Pamiętam szczęście jakie miał w oczach gdy o niej wspominał. Pamiętam jak był moim przyjacielem. Pamiętam jak zareagował gdy się rozstali. Pamiętam nasze spotkania. Pamiętam pierwszy pocałunek. Pamiętam jak wczoraj mówił do mnie "Kocham."/ samotniczka_z_wyboru jest w związku z tym na którego czekała. Ciemnowłosy, zielonooki skarb, który uporządkował wszystko co było pogmatwane, odnalazł klucz do serca i sprawił, że pozwoliłam mu się tam zadomowić./
|
|
 |
|
Miej uśmiech na twarzy choć by serce pękało bo wielu ludzi cieszy to co ciebie boli..
|
|
 |
|
Nie ma go,nie ma i nie ma a ja znów sobie nie radzę a przed oczami mam ciągle ten widok.On stojący w kajdankach trzymany przez tych w mundurach.Ohh kurwa przecież to nie miało się tak skończyć,to nie miało tak wyglądać nawet przez moment.Pamiętam jego oczy,najsmutniejsze oczy jakie w życiu dane było mi widzieć a mimo to wciąż pełne miłości,miłości do mnie i troski o to co dalej.Nie wiem gdzie jest nie wiem co robi,nie wiem czy zobaczę go jutro,pojutrze,za trzy miesiące czy za kilka lat ale wiem że tego nie przeżyję ,nie po raz kolejny,to jakies pierdolone fatum nad nami, wez kurwa polej./nacpanaaa
|
|
 |
|
Minął kolejny miesiąc, a Ty znów czekasz. Żyjesz tą zasraną nadzieją, łudzisz się, każdego pieprzonego dnia wierzysz, że może dziś będzie lepiej. Mijają przepełnione bólem noce, mijają dni, tygodnie, mija Ci całe życie. A ty nadal czekasz. Kochasz Go? To mu to powiedz. Nie czekaj na cud. Jedź pod Jego dom. Zadzwoń do drzwi. Tylko nie uciekaj. Popraw włosy i weź głęboki oddech. Postaraj się, zanim znów będzie za późno. [ yezoo ]
|
|
|
|