 |
|
siedzieliśmy na łóżku , wtuleni w siebie oglądając coś i jedząc żelki . - boże , nie mogłam się tego doczekać . niech trwa wiecznie , wiecznie wiecznie . - powiedziałam . popatrzał na mnie z tymi czułymi oczami i uśmiechem . - ta chwila , w której jesteśmy razem , sami , dla siebie ? - nie , głupi ! - walnęłam go w ramie . - weekend . - roześmiałam się , a on udawał że się obraził
|
|
 |
|
A jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
Idealny to może być makijaż, nie mężczyzna.
|
|
 |
|
i mimo wszystko sama nie wiem dlaczego tak bardzo chcę byś był
|
|
 |
|
w końcu nie wytrzymam i pójdę pod twoje okno i zacznę krzyczeć jak bardzo cię kocham
|
|
 |
|
czasami zastanawiam się, co myślisz gdy na mnie patrzysz
|
|
 |
|
Uwielbiam obserwować Cię na przerwach w szkole, ale jeszcze bardziej to jak udajesz, że tego nie widzisz
|
|
 |
|
najbardziej na świecie chciałabym, żeby niektóre osoby w końcu nauczyły się kurwa definicji słowa przyjaźń.
|
|
 |
|
jest coś niesamowitego w byciu nie w humorze. wiesz, że jesteś wredna i źle ci z tym, ale nie możesz się opanować..
|
|
 |
|
I chociaż od tak dawna już do mnie nie piszesz, na dźwięk każdej nowej wiadomości zamykam oczy i myślę sobie, 'a może tym razem to Ty?
|
|
 |
|
kiedyś uciekaliśmy przed kolegami z podwórka, podczas zabawy w berka, teraz uciekamy przed policją. dawniej kupowaliśmy słodkie soki, które teraz zastąpiliśmy wódką. jeszcze wtedy, uwielbiałam chodzić do przedszkola, teraz nienawidzę szkoły. kiedyś brało się patyczek od lizaka i mówiło się 'palę papierosa' - było to modne, teraz do ust trafiają nam prawdziwe. te kilka lat temu, pamiętam, jak prosiłam mamę, żeby pozwoliła mi dłużej posiedzieć pod blokiem, w piaskownicy, teraz wracam, o której chcę, pomimo jej zakazów. tamte czasy, były czasami słodkiego dzieciństwa, o których nigdy nie zapomnę
|
|
 |
|
z miliona możliwych mężczyzn i tak zawsze wybiorę tego najgorszego
|
|
|
|