 |
|
Nieważne jak byś się ubrała i jak pomalowała, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie wyglądał lepiej. I bez żadnych zahamowań skrytykuje Cię tak, że ledwo się podniesiesz.
|
|
 |
|
Nie musisz od razu wierzyć we wszystko co mówię. Czasami mówię różne rzeczy tylko po to, żeby przekonać się, jak zabrzmią w moich ustach.
|
|
 |
|
Bóg miał większy plan wobec mnie... dał mi Ciebie abyś mógł mnie przez to przeprowadzić...
|
|
 |
|
wchodzę w to bagno setny raz, bo wiem, że kiedyś z niego wyjdę.
|
|
 |
|
Prawda jest taka , że zbyt dużo sobie wyobrażam , a za mało wiem.
|
|
 |
|
moja kolejna bariera, właśnie sięga zera. nie poddam się, nie polegnę, pójdę za rozumem, nie za sercem.
|
|
 |
|
Czy Cie nadal kocham? Nie wiem, pewnie tak. Ale pogodziłam się już z tym, że nie jest pisane nam być razem. Nie jestem najszczęśliwsza na świecie, ale też nie siedzę w kącie i płacze. Próbuje żyć dalej.
|
|
 |
|
Scena z piłką prawie jak ta, którą kiedyś wymyśliłam. Ale osoba się nie zgadzała. I miejsce. I koszenie trawnika. Jego trawnika, ale nie przez niego... I znowu spotkałam osobę, o której pomyślałam dzień wcześniej. Na parkingu. Kurczę. Dziwnie się dzisiaj czułam..
|
|
 |
|
Czekał na mnie? Na gg? On? Śmieszne..
|
|
 |
|
Biwak. Nie najgorsza rzecz, w jakiej uczestniczyłam, ale też nie najlepsza. Granie w bilard od 21.30 do 2.30 ze śpiewaniem piosenek w pustej świetlicy było najlepszą jego częścią. Zero myślenia o pewnych osobach. Kompletne odcięcie się od świata. Spacery po lasach, filmy, opiekacz, siatkówka plażowa, ognisko, pomost, huśtawka, zimna woda, TV... Jak na tak wielką liczbę atrakcji dało się przeżyć. Ale i tak najlepsze były pająki. I uczenie młodszych chłopców trzymania bilardowego kija..
|
|
 |
|
Nie mów, że Ci przykro, bo nie jest. Ani razu nie pomyślałeś co teraz u mnie, co czułam po Twoim odejściu. W dupie miałeś czy dam sobie radę, czy poukładam życie od nowa jak pieprzoną mozaikę z resztek mojego serca. Błagam, nie wracaj więc teraz i nie proponuj zwykłej znajomości, bo tak się nie da. Jak ofiara może przyjaźnić Cię z katem? /esperer
|
|
 |
|
Kolejne wakacje za pasem. Te same zwyczaje, Ci sami ludzie, lecz coś się zmieniło. Ty wiesz.
|
|
|
|