 |
|
Siedzi sobie cichutko w kąciku, dmuchając w kubek herbaty i trenując niebycie.
|
|
 |
|
Jestem zmęczona. Naprawdę nie chcę już tak żyć. Jestem zmęczona udawaniem, że wszystko gra, bo wcale tak nie jest. Za każdym razem, kiedy się uśmiecham, czuję się tak, jakbym się oszukiwała, ale nie wiem, jak inaczej żyć.
|
|
 |
|
Ale ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień bez powodu. Coś musiało się stać. Nikt tak po prostu nie rezygnuje ze wszystkiego.
|
|
 |
|
Byłeś, jesteś i będziesz moim wszystkim.
|
|
 |
|
Nie mam żadnych pretensji do życia, tylko żeby czasami zwolniło ten ucisk na szyi. Żeby tylko pozwoliło trochę żyć.
|
|
 |
|
Uwielbialiśmy się z miliona powodów, rozstaliśmy bez żadnego.
|
|
 |
|
Przyglądając mu się, zrozumiałam, iż oto widzę przed sobą cały mój świat: miał nieco ponad metr osiemdziesiąt wzrostu i leżał na moim łóżku. W tej samej chwili zdałam sobie sprawę, że nigdy nie zdołam go opuścić.
|
|
 |
|
Tęsknię za Tobą. Tęsknię za Twoim uśmiechem.
|
|
 |
|
Chcę byś zamieszkała ze mną na zawsze. W moim sercu.
|
|
 |
|
Rozbierz mnie z ubrań. Ubierz mnie w siebie.
|
|
 |
|
Bo nie poznaliśmy się po to, by o sobie zapomnieć.
|
|
 |
|
Nie chciało mi się już spać i patrzyłem na gwiazdy. Byłem trochę głodny, ale więcej myślałem. Zawsze dużo myślę, ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę, że za Tobą, bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem nieprzebranie, nieprzebranie i myślę, że ktoś tam daleko, pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić, a jeśli spał, to musiał się zbudzić, bo to niemożliwe, żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy, sercu nocy.
|
|
|
|