 |
Uśmiechnij się i idź dalej. Zawsze może być gorzej. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
Naiwna dziewczyna, która uwierzyła, że życie jak bajka zawsze kończy się happy end [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
Chciałabym aby ta chwila trwała wiecznie. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
Znów czuję się jak mała dziewczynka, która dostała lizaka. Szczęśliwa bez powodu. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
Masz kogoś?
Hm mogłabym powiedzieć, że mam przyjaciół, a nie chwileczkę. Nie ma ich już. Nic nowego, pojawiają się i znikają. Taka kolej rzeczy, ale czy przyjaciele nie zostają na zawsze? Uczą nas, pokazują jak świat wygląda, pomagają przezwyciężyć Twoje lęki. Ocierają łzy i sprawiają aby mimo wszystko pojawił się uśmiech. No ale trzeba sobie tez radzić gdy ich nie ma, trzeba uważać na innych. Tych co są tylko przyjaciółmi, gdy oni potrzebują pomocy, wygadać się, później znikają. Właśnie dlaczego tak jest? Jak chcą aby ktoś ich wysłuchał tylko, mają telefony zaufania. Przyjaciele na chwile też mi coś. Inni są przez długi okres czasu, pokazali ci wiele na tym świecie ale widocznie ich zadanie, czas się zakończył i dają miejsce innym, aby inni nauczyli nas czegoś nowego. Może jeszcze kiedyś się pojawią aby zobaczyć jak sobie radzisz ale tylko tyle. Tylko, że szkoda, że nie ma ich wtedy kiedy potrzeba. Ludzie przychodzą, uczą nas czegoś i odchodzą. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
Gdybym wiedział, gdybym potrafił pokonać samego siebie,
gdyby opuścił mnie strach,
strach przed życiem i szczęściem.
W tej ostatniej drodze głupców, kłamców i straceńców,
nie będę sam..
Podąża za mną setki mnie podobnych,
szukających ucieczki,
ucieczki przed samym sobą.
Tak to zwykle się kończy... / Chada
|
|
 |
Anioł Stróż w tamtej chwili chyba poszedł się zdrzemnąć.
Tak to zwykle się kończy.
Wyjdź tym faktom naprzeciw.
Pewnie przyznał by racje, gdyby się nie powiesił.. / Chada
|
|
 |
Oczy miął pełne żalu, nie ze wszystkim się godził.
Lecz był sobą, a nie kimś za kogo chciał uchodzić. / Chada
|
|
 |
Wiedziałem, że droga którą podążam prowadzi mnie do samozniszczenia,
chciałem inaczej żyć.
Normalna praca, rodzina, dom..
Uległem jednak pokusom,
a jedyny sposób żeby uwalniać się od pokusy... to jej ulec.
Nie dotrzymałem słowa,
słowa danego samego sobie.
Nie miałem już odwrotu,
zmierzałem donikąd,
moim przyjacielem stał się strach,
strach przed samym sobą. / Chada
|
|
 |
Nadchodzi wieczór znów przemyślenia. Nasze rozmowy kochałam je. Dałabym wszystko aby czas się cofnął i przeżyć to znów. Spacery, wygłupy, zawsze potrafiłeś poprawić mi humor nawet o tym nie wiedziałeś. Bo w końcu byłam uśmiechnięta przy tobie. Bałam się aby nasza przyjaźń się nie zepsuła, tak bardzo mi zależało. Tak popsuło się jakoś tak zniknęło to wszystko jak bańka mydlana, bez powodu, bez przyczyny. Myślałam, że może to moja wina, że ja znów coś zrobiłam. Znów to się odnawia ale czy będzie tak jak kiedyś? [jestemjakajestemxd]
|
|
|
|