 |
|
pytanie ile zdobędę punktów na egzaminie z angielskiego, kiedy teraz na lekcje przychodzę z dwudziestominutowym opóźnieniem, z niewiadomych powodów nie mam połowy kartek w podręczniku, a jedynym zajęciem, którego się dopuszczam jest przenoszenie kwiatka z parapetu na ławkę, bo nie odbieram rzekomo tlenu z tak daleka.
|
|
 |
|
opanował się. w momencie, kiedy cała sytuacja zaczęła wymykać nam się spod kontroli, zatrzymał ją. chcąc uniknąć cierpienia dla nas obydwojga, chcąc mnie chronić. teraz, gdy wszystko jest tak, jak dawniej, odzyskało dawną rutynę - wymawia w moją stronę krótkie przeprosiny i z bólem w głosie mówi o wyrzutach sumienia, które Go dręczą. absurdalne. los ewidentnie był ostro najebany pisząc naszą historię.
|
|
 |
|
miałam Go przed sobą raptem na wyciągnięcie ręki. mierzyłam wzrokiem Jego oczy próbując odczytać z nich cokolwiek. słuchałam. perfekcyjnie kodowałam w głowie każde z Jego słów o tym, że jeszcze nie teraz, nie będę potrafiła wytrwać w takim związku, to nie ma na chwilę obecną sensu, nie uda się. gubiłam się. między swoimi uczuciami, a racjami jakie mi przedstawiał. z chwili na chwilę coraz bardziej tłumiłam w sobie ochotę na skończenie tej rozmowy, która nie miała na dłuższą metę sensu, na zamknięcie Jego ust dotykiem własnych warg. serce cicho prosiło o pomoc, podczas kiedy ja stałam nie drgnąwszy nawet i wciąż powtarzałam niczym mantrę, iż Go nie rozumiem. dlatego właśnie zawsze unikałam tych poważnych konwersacji. konfrontacji pomiędzy racjonalnością, a zwyczajną bezmyślnością.
|
|
 |
|
Możesz zjebać mi życie. Zapewnić to, że wszystko co będe robił nie będzie mi wychodziło. Obiecać, że będe budził się co noc z krzykiem i łzami pod powieką. Tylko prosze, przytul mnie chociaż ten jeden, jedyny raz. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
będziesz przy moim boku nawet wtedy, kiedy będę upadać?
|
|
 |
|
Uważaj jak tańczysz, życiowy parkiet bywa śliski
|
|
 |
|
Oderwać się od tego co przyziemne i wzbić się ponad granicę przeciętności. ;)
|
|
 |
|
Różowo w oczach, niebiesko w mózgu, power kurwa total.
|
|
 |
|
Pozwoliłam Ci mnie zgubić, odzyskiwać, pokazywałeś mi świat którego nie chciałam. Ale wciąż uważasz, że chciałam uciec... A po drodze zgubiłam samą siebie, nadal uważasz, że jestem egoistką?
|
|
 |
|
100% miłości? no chyba kurwa w pet party !
|
|
 |
|
-ej no kurwa ta pani kocha a ten pan co odpierdala ?
- taa, pani kocha ale niestety pan ma ostro wyjebane .
|
|
 |
|
: jeśli nie możesz iść obok mnie i trzymać mnie za ręke to idz za mną i pilnuj mnie,żebym umiała życ na tym świecie bez Ciebie...
|
|
|
|