 |
|
mężczyźni są jak angielskie piosenki nie Rozumiemy ich, ale się nam podobają.
|
|
 |
|
przesiedzimy tak całą noc - co chwila dolewając do kieliszków czerwonego wina, rozmawiając, opowiadając sobie o swoim życiu, o samych nas. potem wzejdzie słońce. odejdziesz, jak gdyby nigdy nic.
|
|
 |
|
trudno było mi oswoić się ze świadomością, że tak genialny facet może być tak blisko. w końcu się udało, przywyknęłam. mniej więcej wtedy, kiedy zaczął się oddalać.
|
|
 |
|
zwyczajnie wolę nie przypominać sobie pewnym sytuacji z minionego dnia, aby przypadkiem nie zerwać się nagle z fotela i biegając w podskokach po całym pokoju nie zacząć krzyczeć całym gardłem, że to wszystko nie może dziać się na prawdę. zdecydowanie, w dalszym ciągu trudno uwierzyć, że pewne aspekty mogą być tak cudowne, wręcz bajkowe.
|
|
 |
|
Teraz słuchaj uważnie, to nagranie klasy, klasy
Poznajesz mój głos, bo to rap najczystszej rasy
Kocham go i tylko, kocham muzykę.
|
|
 |
|
To jest nasz świat tu
Nie chcę w nim świadków
W tle czarny album buduje nastrój
Jeden na stu nie
Na milion jedyny
|
|
 |
|
To talent i ten flow, skacze Ci tętno,
spróbuj się ze mną i odjedź z tą ...
Jestem królowa i mam świadków tysiąc,
Zacznij wykładać chodnik swoją płytą!
|
|
 |
|
To talent i ten flow, skacze Ci tętno,
spróbuj się ze mną i odjedź z tą ...
Jestem królowa i mam świadków tysiąc,
Zacznij wykładać chodnik swoją płytą!
|
|
 |
|
Dwa pierwsze wersy, ziom nawet pierwszy,
rozpieprzy się festyn chujowych MC.
|
|
 |
|
Zrób nam ten hałas w klubach i na blokach
albo chodź tu i weź to jak myślisz że zdołasz
Sto lat to toast za styl i markę,
teraz to terror i tempo na parkiet.
|
|
 |
|
Chcesz mnie? to proś mnie, jakieś wątpliwości?
Lód co najwyżej mogę wsypać ci do spodni.
|
|
 |
|
ej skąd wiesz, co myślę? z oczu moich czytasz?
niemożliwe, bo twoje przylepiły się do tyłka.
|
|
|
|