głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zakochana_jaa

wciąż słyszę Twój szept za drzwiami  odgłos stawianych kroków za ścianą. jesteś tam  widzę Cię  stoisz kilka metrów dalej. uśmiechasz się  robisz to tak cudownie. z oddali widzę w Twoich oczach siebie  nasze wspólne wspomnienia  które powodowały przypływ endorfin we krwi. zamykam oczy  czuje Twój oddech na mojej szyi  czuje Twoją dłoń na moim biodrze. odnalazłam spokój  Twój dotyk zniwelował tęsknotę.. otwieram oczy  Twój obraz się rozpłynął. gdzie jesteś? przyjdź proszę  czekam. cisza zabija  daj mi znak.. znów byłeś tylko w mojej wyobraźni  kiedy naprawdę staniesz tuż obok?  rjj

rap_jest_jeden dodano: 19 stycznia 2015

wciąż słyszę Twój szept za drzwiami, odgłos stawianych kroków za ścianą. jesteś tam, widzę Cię, stoisz kilka metrów dalej. uśmiechasz się, robisz to tak cudownie. z oddali widzę w Twoich oczach siebie, nasze wspólne wspomnienia, które powodowały przypływ endorfin we krwi. zamykam oczy, czuje Twój oddech na mojej szyi, czuje Twoją dłoń na moim biodrze. odnalazłam spokój, Twój dotyk zniwelował tęsknotę.. otwieram oczy, Twój obraz się rozpłynął. gdzie jesteś? przyjdź proszę, czekam. cisza zabija, daj mi znak.. znów byłeś tylko w mojej wyobraźni, kiedy naprawdę staniesz tuż obok? /rjj

Nie chcesz mnie kochać? To dlaczego się pchasz z brudnymi buciorami do mojego życia? Dając mi nadzieję  niszczysz moje życie  nie swoje. Zdaję sobie sprawę  że jestem osobą z ciężkim charakterem i trzeba mnie zapewniać miliony razy  jednakże to przez strach. Jeśli kiedyś Twoje szczęścia było w zasięgu Twojej ręki  a Ty musiałeś je rzucić w otchłań  to może trochę mnie zrozumiesz.

estate dodano: 18 stycznia 2015

Nie chcesz mnie kochać? To dlaczego się pchasz z brudnymi buciorami do mojego życia? Dając mi nadzieję, niszczysz moje życie, nie swoje. Zdaję sobie sprawę, że jestem osobą z ciężkim charakterem i trzeba mnie zapewniać miliony razy, jednakże to przez strach. Jeśli kiedyś Twoje szczęścia było w zasięgu Twojej ręki, a Ty musiałeś je rzucić w otchłań, to może trochę mnie zrozumiesz.

Gdyby żałował to stałby właśnie w moich drzwiach. Gdyby tęsknił to też stałby w moich drzwiach. Gdyby też mnie kochał  nie odszedłby do niej.

estate dodano: 17 stycznia 2015

Gdyby żałował to stałby właśnie w moich drzwiach. Gdyby tęsknił to też stałby w moich drzwiach. Gdyby też mnie kochał, nie odszedłby do niej.

W zupełności starczy mi stan  dobrze  gdy nie za dobrze . Mniej rozczarowań  płaczu i niepotrzebnych pytań  a więcej przespanych nocy.

estate dodano: 15 stycznia 2015

W zupełności starczy mi stan "dobrze, gdy nie za dobrze". Mniej rozczarowań, płaczu i niepotrzebnych pytań, a więcej przespanych nocy.

   Czy warto było kochać tak  aż do bólu?    Ani trochę.

estate dodano: 11 stycznia 2015

- "Czy warto było kochać tak, aż do bólu?" - Ani trochę.

Nie czekam  bo nie mam na kogo. Uczę się powoli funkcjonować bez moich wakacji i bez niego. Nie mam pojęcia  ile musiałabym się starać  żeby ten czas i uczucie wróciło. Już wiem  że nie wróci. Mam ten etap za sobą. Pojawił się na chwilę  by zmienić moją osobę i zniknął. Tak zaplanował mi los. Nie ukrywam  że wciąż jest mi cholernie trudno i przykro  jednakże trzeba dalej żyć. Przeszłość nie stanie się teraźniejszością  tylko przyszłość teraźniejszością.

estate dodano: 11 stycznia 2015

Nie czekam, bo nie mam na kogo. Uczę się powoli funkcjonować bez moich wakacji i bez niego. Nie mam pojęcia, ile musiałabym się starać, żeby ten czas i uczucie wróciło. Już wiem, że nie wróci. Mam ten etap za sobą. Pojawił się na chwilę, by zmienić moją osobę i zniknął. Tak zaplanował mi los. Nie ukrywam, że wciąż jest mi cholernie trudno i przykro, jednakże trzeba dalej żyć. Przeszłość nie stanie się teraźniejszością, tylko przyszłość teraźniejszością.

Samotność? To  że nie mam drugiej połówki to nie oznacza  że jestem samotna.

estate dodano: 11 stycznia 2015

Samotność? To, że nie mam drugiej połówki to nie oznacza, że jestem samotna.

Nie czuję nic  zupełna pustka. Żal i złość przeszły po dłuższym czasie. Czasami tęsknota przypomina o swojej obecności. Bardzo lubię tamten czas  może nawet i kocham  dlatego wciąż do niego wracam. Wiem  że nie można notorycznie wracać do przeszłości. Sentyment jest silniejszy. Chociaż nawet sentymenty mają swoją złą stronę  powinnam już dawno go odstawić na górną półkę  na którą nie mam dostępu. Nicość jest okropna i ciężka  ale przywykłam do niej. Nadzieja jest sto razy gorsza.

estate dodano: 11 stycznia 2015

Nie czuję nic, zupełna pustka. Żal i złość przeszły po dłuższym czasie. Czasami tęsknota przypomina o swojej obecności. Bardzo lubię tamten czas, może nawet i kocham, dlatego wciąż do niego wracam. Wiem, że nie można notorycznie wracać do przeszłości. Sentyment jest silniejszy. Chociaż nawet sentymenty mają swoją złą stronę, powinnam już dawno go odstawić na górną półkę, na którą nie mam dostępu. Nicość jest okropna i ciężka, ale przywykłam do niej. Nadzieja jest sto razy gorsza.

Nie wiązałam z nim żadnej wielkiej miłości  nie oczekiwałam od niego niczego  jedynie czułości. Pół roku milczenia nie doprowadzało mnie do szału. Zero łez  pytań  pretensji  złości  rozczarowania. Jednak  gdy stanęłam w jego drzwiach i zobaczyłam jego osobę po takim czasie to zaniemówiłam. Nie zdawałam sobie sprawy  jak mi brakowało tej wakacyjnej przygody.

estate dodano: 9 stycznia 2015

Nie wiązałam z nim żadnej wielkiej miłości, nie oczekiwałam od niego niczego, jedynie czułości. Pół roku milczenia nie doprowadzało mnie do szału. Zero łez, pytań, pretensji, złości, rozczarowania. Jednak, gdy stanęłam w jego drzwiach i zobaczyłam jego osobę po takim czasie to zaniemówiłam. Nie zdawałam sobie sprawy, jak mi brakowało tej wakacyjnej przygody.

Nigdy nie słuchaj swojego złamanego serca. Jest tak samo głupie  jak na początku  gdy wybierało Twojego ukochanego. Tylko Cię ośmiesza i doprowadza na samo dno  puszczając Cię z wysokości szczęścia. Rozum nigdy by tego nie zrobił. Po prostu przez niego nie czułabyś się tak beznadziejnie. Trochę byś popłakała i stwierdziła z obojętnością  było  minęło . Dosyć  że jest skuteczniejszy  to też silniejszy od czegokolwiek.

estate dodano: 9 stycznia 2015

Nigdy nie słuchaj swojego złamanego serca. Jest tak samo głupie, jak na początku, gdy wybierało Twojego ukochanego. Tylko Cię ośmiesza i doprowadza na samo dno, puszczając Cię z wysokości szczęścia. Rozum nigdy by tego nie zrobił. Po prostu przez niego nie czułabyś się tak beznadziejnie. Trochę byś popłakała i stwierdziła z obojętnością "było, minęło". Dosyć, że jest skuteczniejszy, to też silniejszy od czegokolwiek.

Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ją w sercu  jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja.   Sławomir Łuczak

estate dodano: 8 stycznia 2015

Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ją w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. / Sławomir Łuczak

znowu wpadam w furię. panowałam nad sobą tak długo  aż w końcu.. pękam. rzucam się po pokoju jak opętana  przez pomieszczenie przelatują krzesła  buty  książki  poduszki  telefon  kubki  kosmetyki... rzucam wszystkim co mi wpada w ręce. gdy kończy mi się amunicja  zostaje ściana. biję w nią pięściami  kopię  biorę rozbieg i z całej siły w nią wbiegam. muszę wyładować złość  byle nie na sobie ani na kimś innym. wyję  nie mogę złapać oddechu  w końcu wpadam w panikę i leżę na podłodze przez kilka godzin  wypłakując oczy i próbując się uspokoić. przeraża mnie moja furia. przeraża mnie chęć napierdolenia komuś tak że nie mógłby się podnieść. przeraża mnie to  czym się stałam.

fejsbuk dodano: 6 stycznia 2015

znowu wpadam w furię. panowałam nad sobą tak długo, aż w końcu.. pękam. rzucam się po pokoju jak opętana, przez pomieszczenie przelatują krzesła, buty, książki, poduszki, telefon, kubki, kosmetyki... rzucam wszystkim co mi wpada w ręce. gdy kończy mi się amunicja, zostaje ściana. biję w nią pięściami, kopię, biorę rozbieg i z całej siły w nią wbiegam. muszę wyładować złość, byle nie na sobie ani na kimś innym. wyję, nie mogę złapać oddechu, w końcu wpadam w panikę i leżę na podłodze przez kilka godzin, wypłakując oczy i próbując się uspokoić. przeraża mnie moja furia. przeraża mnie chęć napierdolenia komuś tak że nie mógłby się podnieść. przeraża mnie to, czym się stałam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć