 |
|
weź spierdalaj. tlen marnujesz.
|
|
 |
|
leżałam w bezruchu na zimnej marmurowej podłodze, uderzenia serca były coraz wolniejsze, coraz mniej słyszalne. jestem pewna, że tętno byłoby już trudno wyczuć. powieki opadały, zamykając mój świat, zakrywając nasiąknięte łzami brązowe tęczówki. jakiś głos szeptał, że to co było między nami, naprawdę nie miało przyszłości. cieszyłam się, wiedziałam, że to już ostatnie chwile bólu. zamknęłam oczy, zasnęłam, już nigdy nie zachwycisz mnie fałszem sączonym z twoich ust. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
największą jej wadą było to, że żyła złudzeniami, w swojej wyobraźni tworzyła nierealne historie, myślami była z nim w miejscach, w których zawsze pragnęła się znaleźć. jej wyobraźnia była idealnie poukładana, szkoda tylko, że życie w jednym momencie po prostu się rozsypało. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
siema, czuję się strasznie niepotrzebna może masz ochotę mnie dowartościować i sprawić, że znów się uśmiechnę? / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
Siedzę wkurwiona, nie mogę zebrać myśli. Wydający się dźwięk telefonu z torebki i sms o treści: "Jesteś najpiękniejszą kobietą jaką spotkałem w swoim życiu" może doprowadzić do takiej euforii, że nie mogę do teraz jej uspokoić.
|
|
 |
|
tak bardzo cię potrzebuje jak świeżo zaparzonej herbaty w gorący letni dzień, rozumiesz? / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
Uzależnił mnie bardziej niż przewidywałam tego dnia , kiedy go poznałam . | dzyndzel .
|
|
 |
|
podobno jest gdzieś miłość, która nigdy nie umiera, powodując, że z każdym dniem uczucie rośnie, podwyższając tętno i przyśpieszając bicie serca. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
pamiętam wszystko. każde Twoje słowo, dotyk Twoich dłoni, każde Twoje spojrzenie skierowane w moją stronę, zazdrość Twoich oczach, gdy zamieniałam dosłownie dwa słowa z kumplem, Twój obłędny uśmiech i ten zapach, od którego zawsze kręciło mi się w głowie. mój ulubiony. uwielbiałam wracać do domu przesiąknięta zapachem Twoich perfum zmieszanych z papierosami. byłam tak cholernie szczęśliwa, dlaczego mi to odebrałeś!?
|
|
 |
|
2. Dzięki temu zbliżyłam się do osób, za którymi wcześniej nie przepadałam. Ciągłe narzekania, że nie potrafię się z nikim porozumieć. Dziś? Nie wyobrażam sobie klasy bez tych ludzi. Nie mogę pojąć tego, że nasze chujowe rozumowanie doprowadziło do tego, że dopiero teraz dogadujemy się tak, jak powinniśmy od samego początku. Chciałam końca? To mam. Owszem, będzie mi Ciebie w chuj bardzo brakować, ale innych też, ich jeszcze bardziej. Wiem też, że masz mnie za ostatnią idiotkę i cholernie się cieszysz z tego, że nie będziesz musiał oglądać mojej mordy codziennie. Nie martw się, ja też, ale ja na swój jakotaki sposób. Mam też nadzieję, że mimo konfliktu, który nastał między nami, masz chociaż jedno dobre wspomnienie ze mną, które czasami przechodzi Ci przez myśl. Życzę Ci miłego życia, jak i reszcie mojej klasie. Odmieniliście moje życie, więc teraz czas odejść, by innym je ulepszyć.
|
|
 |
|
Wkurwia mnie ostatni w paczce papieros, niedziałające Moblo, bezradność i brak Ciebie. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
i znowu wracają te ciepłe, długie dni i utęsknione wakacje. mam wrażenie, że razem ze słońcem wspomnienia o Tobie wracają do mnie ze zdwojoną siłą. jakby od gorąca chciały wyparować, automatycznie dając o sobie znać. szkoda tylko, że robią to w tak brutalny sposób.
|
|
|
|